Makowiec bez ciasta z kremem orzechowym

20171202_141753

Ponad 30 lat temu, teściowa koleżanki przynosiła do niej boski makowiec. Przez lata o nim nie myślałam. Aż do tego roku …ponieważ mam zamówienie na makowiec  na Boże Narodzenie, postanowiłam odtworzyć tamto ciasto. Udało się! Jest przepyszny, chyba lepszy niż wtedy . Zapraszam do kuchni.

Makowiec  – składniki – wszystkie składniki i te na ciasto i te na krem muszą mieć temperaturę pokojową.

  • 200g zmielonego, suchego maku ( poszłam na łatwiznę bo jestem wiekowa i leniwa , przede wszystkim leniwa) :D
  • 250ml mleka
  • 200g masła
  • 150g cukru pudru
  • 6 jajek
  • 150g zmielonych orzechów
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50g posiekanych orzechów  włoskich

Mak zaparzyć czyli  zalać gorącym mlekiem, przykryć i pozostawić na co najmniej 30 minut. Odkryć i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Zmielone orzechy wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem na jasną, puszystą masę. Dalej miksując na najwyższych obrotach, dodawać po jednym żółtku. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać stopniowo mak, a następnie zmielone orzechy z proszkiem. Posiekane orzechy wmieszać delikatnie szpatułką.

Ponieważ mam robota z misą ( jedną) to masę jajeczno-makowo- orzechową przełożyłam do dużej miski.

W misie robota  ubić białka na sztywno i wmieszać delikatnie szpatułką do ciasta.

Blachę, jak to ja ją nazywam – sernikową, wymiary dna 22 x 37 cm (albo   tortownica o średnicy 26 cm wyłożyć dno papierem do pieczenia, a następnie zacisnąć obręcz) wyłożyć papierem . Ciasto przełożyć do formy.

Piekarniku rozgrzać do temp. 180 C, piec ciasto  ok. 50 minut , do suchego patyczka. Po 30 min pieczenia zajrzyjcie do piekarnika jeśli ciasto będzie już rumiane  przykryjcie je   folią aluminiową i dokończcie pieczenie.

Upieczone ciasto należy wystudzić przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika.

KREM ORZECHOWY:

  • 375 g masła 82%
  • 200 g cukru pudru ( ilość cukru dopasujcie do indywidualnych upodobań co do „ słodkości” kremu)
  • 250 g zmielonych orzechów włoskich
  • 3 czubate łyżki utartej gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki  rumu ( niekoniecznie)

Orzechy zmielić w maszynce lub w blenderze .

Miękkie masło utrzeć w mikserze i dodając po trochu cukier puder, ucierać nadal na jasną puszystą masę. Dodać orzechy, czekoladę i rum, dokładnie wymieszać.

20171202_141809

 

Makowiec wystudzić, wierzch ciasta pokryć grubą warstwą kremu. Całość schłodzić.  Zimną masę polałam roztopioną gorzką czekoladą ( 100 g) z łyżką masła. Czekoladę można zetrzeć na tarce i posypać ciasto po wierzchu.20171202_141520

 

Smacznego.

Orzechowa kora

20171103_140654

Dzisiaj zwaliły mi się dziecki. Jak to u mnie , z racji rzadkich odwiedzin, postanowiłam im dopieścić podniebienia. Była zupa serowa i udziec jagnięcy z ziemniaki i cebulą podlewany winem z miodem i musztardą , a na deser kora orzechowa i bułeczki z makiem. 

Dzieci zjadły, pomlaskał z zadowoleniem a ja postanowiłam podzielić się z wami przepisami …niedługo święto, może ktoś powtórzy moje menu obiadowe, ale póki co, zaczynam od deseru. 

ciasto:
8 białek                                                                                                                                              3/4 szklanki  cukru                                                                                                                         4 żółtka
200g orzechów mielonych włoskich lub laskowych
100g wiórków kokosowych
100g rodzynek
3 łyżki mąki pszennej1 łyżeczka proszku do pieczenia

Podane powyżej składniki podzieliłam na pół i zrobiłam z nich dwa placki, każdy upiekłam osobno. Jeśli macie piekarnik o szerokości 60 cm – możecie oba placki piec jednocześnie w dwóch blaszkach, u mnie niestety się nie mieszczą w wąskim piekarniku. Przy pojedynczym pieczeniu placków, proszę nie robić ciasta z całości. Jest to ciasto a la beza, jeśli będzie czekało na upieczenie 30 min , oklapnie.

Rodzynki przelewamy wrzątkiem i odstawiamy do osiąknięcia z wody. Orzechy mielimy. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, dajemy zmielone orzechy, wiórki kokosowe i rodzynki. Całość dokładnie mieszamy. Białka ubijamy, dodajemy porcjami cukier, żółtka i suchą mieszankę. Z tak przygotowanego ciasta pieczemy dwa placki w piekarniku nagrzanym do temp. 160°C przez ok. 30 minut.

krem:
sok z 1 puszki brzoskwiń
400 g  masła 
5 łyżek cukru
2 duże budynie śmietankowe
1 łyżka mąki pszennej
1 i 3/4 szklanki mleka
4 żółtka

Sok z brzoskwiń zagotowujemy z cukrem i 1 szklanką mleka. Budynie mieszamy z mąką pszenną i rozpuszczamy w 3/4 szklanki mleka, dodajemy żółtka. Dokładnie miksujemy i wlewamy na wrzący sok. Stale mieszając trzymamy na ogniu do zagotowania, po czym odstawiamy pod przykryciem do ostudzenia. Masło ucieramy do białości i dodajemy stopniowo przestudzony budyń.

do przełożenia:

2 paczki delicji morelowych, brzoskwiniowych ew. pomarańczowych
1/4 szklanki mocnego naparu kawy naturalnej ( jeśli ktoś lubi może do wystudzonej kawy dodać spirytus – ok.1/4 szklanki)
osączone brzoskwinie z 1 puszki
2 galaretki brzoskwiniowe

Na placek bakaliowy wykładamy połowę kremu. Na to układamy delicje (czekoladą do dołu) nasączone kawą , lekko wciskając je w krem. Nasączamy jeszcze raz pozostałym ponczem. Na ciastka wykładamy drugą część kremu, zostawiając kilka łyżek. Przykrywamy plackiem i cieniutko smarujemy pozostałym kremem.. Na to układamy na dachówkę pokrojone w plasterki brzoskwinie. Całość zalewamy przygotowaną wcześniej galaretką (rozpuszczamy 2 galaretki w 3 szklankach wody). Wstawiamy do lodówki.

To ciasto jest lepsze z każdym dniem, niemniej najwcześniej należy je jeść następnego dnia po upieczeniu.

 

 

Święta już były, teraz pora na urodzinki :D

Święta naiwności, w niedzielę wieczorem, patrząc na blachy z 8 ( słownie ośmioma) ciastami pomyślałam sobie …” suuuuper”, Paszczur jutro trochę weźmie do stolycy, goście zjedzą co nieco…resztę zamrożę i nic nie będę musiała piec na sobotę. Yhyhyhy….gupia byłam, dzisiaj mam smętne okruszki tych dobroci i właśnie piekę bezy do tortu kawowego :D:D

Ale póki co , podrzucę wam przepis na tort bezowy daktylowo orzechowy.

Beza ( na tort potrzebujemy dwa blaty bezowe)

  • 3 duże białka
  • szczypta soli
  • 150 g drobnego cukru
  •  łyżka cukru demerara (trzcinowego)
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 4 suszone daktyle, drobno pokrojone

 

Na papierze  do pieczenia narysować  okrąg o średnicy 23 cm ( ja ten okrąg wycięłam) Blachę do ciast wysmarować masłem, tylko część wielkości okręgu, położyć na niej wycięty papier .

W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli, na sztywną pianę. Dodać stopniowo  cukier, cały czas ubijając, do powstania sztywnej, błyszczącej piany ( w robocie Boscha ustawionym na 7 zajęło to ok. 10 min). Dodać soku z cytryny i zmiksować. Dodać daktyle, wymieszać delikatnie .

Masę bezową wyłożyć na wycięty  z  papieru okrąg , wyrównać.

Wstawić do nagrzanego do 180ºC piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140ºC i piec przez 90 minut. Bezy powinny się lekko  zarumienić, mogą również lekko popękać. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić do wystygnięcia na kilka godzin lub całą noc.

 

krem

  • 250 g serka mascarpone
  • 300 ml śmietany kremówki 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 150 g masy kajmakowej z puszki
  • pół szklanki orzechów włoskich, posiekanych
  • 10 daktyli, posiekanych

Serek mascarpone i kremówka powinny być schłodzone.

Mascarpone wymieszać z masą kajamkową na gładką masę.

Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, dodając pod koniec ubijania cukier puder. Wmieszać delikatnie  do masy z mascarpone,  szpatułką.

Dodać bakalie i wymieszać.

Dekoracja

  • Odrobina kakao wymieszanego z cukrem pudrem
  • daktyle i orzechy do dekoracji

Wykonanie

Na paterze położyć jeden z blatów bezowych. Przełożyć przygotowanym kremem i przykryć drugim blatem bezowym. Oprószyć cukrem pudrem i odrobiną naturalnego kakao, udekorować daktylami i orzechami.

Tort upiekłam z przepisu, jaki znalazłam na mojewypieki.blox.pl

Po zjedzeniu dzisiaj ostatnich kawałeczków tortu, doszłyśmy do wniosku z Kudłatą , że spokojnie można zmniejszyć ilość kajmaku w kremie :), no chyba że ktoś naprawdę lubi słodko, to niech nie zmienia niczego.

CAM01821