Ciasto czekoladowe z kremem cynamonowym

Bartosz! To dla ciebie.

20171110_162703

Dzisiejszy wpis dedykuję mojemu siostrzeńcowi, który wczoraj wpadł ( razem z mamusią i tatusiem) dokonał degustacji ( razem z mamusią), po czym orzekł – pycha, to mój faworyt, poproszę o przepis. Obiecałam, że przepis wrzucę na bloga, więc mama dostała polecenie śledzenia ciocinego FB i czyhania na recepturę. Długo czatować nie musi . Słowo się rzekło przepisem się dzielę. To ciasto ma lekko piernikowy posmak, więc doskonale się sprawdzi jako ciasto świąteczne. Zapraszam do kuchni. 

Ciasto czekoladowe :  180 g masła,300 g gorzkiej czekolady,1 łyżka kakao,1 łyżka przyprawy  do piernika,3 duże jajka ( miałam średnie więc dałam 4),2 łyżeczki ekstraktu z wanilii ( olejku wanilinowego) ,200 g  cukru ,100 g mąki pszennej,½ łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W garnuszku roztopić masło. Do gorącego dodać  gorzką czekoladę połamaną na kosteczki , odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać do powstania gładkiego sosu czekoladowego.

W misce lekko roztrzepać jajka trzepaczką (nie ubijać). Dodać olejek wanilinowy , cukier, wymieszać. Dodać jeszcze ciepły sos czekoladowy, wymieszać trzepaczką . Wsypać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, kakao i przyprawą korzenną, wymieszać moment – tylko do połączenia się składników.

Masę czekoladową przelać do formy ( tradycyjnej sernikowej) wyłożonej papierem do pieczenia. 

Piec w temperaturze 165 ºC przez około 25 – 35 minut. Patyczek włożony do ciasta może być mokry, ale nie może być na nim śladów surowego ciasta. Wyjąć, wystudzić.

Krem cynamonowy:

350 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej,150 g serka mascarpone, schłodzonego,1 łyżeczka ekstraktu z wanilii ( olejku wanilinowego),2 łyżeczki cynamonu ( jeśli ktoś lubi cynamon może dać łyżeczkę więcej),3 łyżki cukru pudru

Do  misy miksera wlać śmietankę, lekko ubić, dodać cukier i miksować aż śmietana będzie sztywna ( trzeba uważać żeby nie przemiksować śmietany bo zrobi się nam masło) , dodajemy mascarpone i  delikatnie zmiksować razem do połączenia składników.

Polewa czekoladowa:100 g gorzkiej  czekolady,100  ml śmietany kremówki 30%

Kremówkę przelać do małego garnuszka, podgrzać prawie do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać. Poczekać do lekkiego zgęstnienia i przestudzenia polewy.

Na schłodzone brownie wyłożyć krem cynamonowy, wyrównać. Schłodzić w lodówce. Polać tężejącą polewą czekoladową – ja robiłam na kremie esy floresy z czekolady.

 Ze względu na masę ze śmietanką i twarożkiem ciasto należy przechowywać w lodówce. Przed podaniem wyjąć z lodówki np. pół godziny w wcześniej.

Smacznego :-).

 

Doskonałe na upały ciasto zmierzch

20170620_175645

Gorąco a ochota na „ małe co nieco”  na deser nie przechodzi. Proponuję lekkie, mało słodkie ciasto zmierzch. Mignęło mi kiedyś w internecie, odnalazłam przepis na nie , zgromadziłam wszystko co potrzebne i …bardzo proszę, ciasto jest gotowe, chłodzi się i czeka na gości. Ciasto nie jest trudne do zrobienia ale czasochłonne a to ze względu na konieczność zastygania kolejnych warstw.

Efekt końcowy wart wysiłku.

Zaczynamy od upieczenia biszkoptu, spokojnie możemy go upiec dzień wcześniej .

Biszkopt czekoladowy :  3 jajka, 2 czubate  łyżki mąki  tortowej, czubata  łyżka  kakao, 4 czubate  łyżki cukru, łyżeczka cukru wanilinowego , pół  łyżeczki proszku do pieczenia.

Żółtka oddzielamy od białek, do białek  dodajemy szczyptę soli i ubijamy je na sztywno. Do ubitej piany   dodajemy cukier i cukier wanilinowy, krótko  miksujemy ,  do piany  dodajemy żółtka- moment miksujemy na średnich obrotach aż składniki się połączą , dodajemy  mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao, miksujemy niezbyt długo,  do połączenia składników na niskich  obrotach .

Spód tortownicy  o wymiarach  24 cm x 24 cm  wykładamy papierem do pieczenia, wylewamy ciasto, wyrównujemy powierzchnię, wsadzamy do piekarnika nagrzanego do 170 C i pieczemy ok. 20 -  23  minut. Ciasto wyjmujemy z piekarnika, jego powierzchnia może być nieco nierówna ale proszę się tym nie przejmować w czasie   chłodzenia ciasto lekko opada i wyrównuje się. Kiedy biszkopt ostygnie wyjmujemy go delikatnie  z tortownicy,  odrywamy  papier od ciasta, ponownie wkładamy papier do tortownicy a na papier wkładamy biszkopt.

Przygotowujemy  poncz: parzymy pół  szklanki kawy ( użyłam rozpuszczalnej) słodzimy ją i jeśli ktoś lubi alkoholowe poncze dodajemy   dodatkiem   rumu, koniaku lub wódkę. Ja nie dodawałam alkoholu.

Nasączamy biszkopt zimnym ponczem. Najłatwiej zrobić to silikonowym pędzelkiem, biszkopt musi być dobrze nasączony.

Przygotowujemy pierwszą masę – śmietanowo – czekoladową ( straciatella) :  100  gramów gorzkiej czekolady, pół  litra śmietanki kremówki 30%, 2 czubate  łyżki cukru pudru, 2 płaskie łyżki żelatyny, pół  szklanki wrzątku.

Żelatynę rozprowadzamy w gorącej wodzie, schładzamy do temperatury pokojowej. Zimną  czekoladę ścieramy na tarce na dużych oczkach, czekolada musi być zimna inaczej będzie wam się kleiła do rąk. Najlepiej odwijać ją stopniowo z opakowania w trakcie ścierania, żeby miała jak najmniej kontaktu z ciepłą dłonią.  Schłodzoną śmietankę ubijamy na pół sztywno, dodajemy cukier puder. Do  kubeczka z żelatyną  dodajemy 2 łyżki śmietanki , mieszamy dokładnie – w ten sposób hartujemy żelatynę, żeby po dodaniu do śmietany nie zwarzyła jej ,  dodajemy  żelatynę ze śmietanką do reszty masy  i miksujemy na najwyższych obrotach aż będzie sztywna .  W sypujemy startą wcześniej czekoladę i  miksujemy na niskich obrotach przez moment aż czekolada równomiernie się połączy ze śmietaną . Masę  wykładamy na czekoladowy spód,  wyrównujemy powierzchnię. Tortownicę  wstawiamy  do lodówki aż masa zastygnie – trwa to ok. 1,5 godziny.

Po tym czasie przygotowujemy kolejną warstwę – cappuccino : pół  litra śmietanki kremówki 30%, 7 łyżek ulubionego cappuccino, żeby zróżnicować kolorystycznie warstwy użyłam cappuccino czekoladowego , 2 łyżki cukru pudru, 2 płaskie łyżki żelatyny, pół  szklanki wrzątku.

Żelatynę przygotowujemy jak w warstwie straciatella.

Śmietankę ubijamy na pół sztywno, dodajemy cukier puder i cappuccino, miksujemy na najszybszych obrotach, do momentu połączenia się składników.  Do  wystudzonej żelatyny dodajemy 2 łyżki masy  cappuccino, mieszamy dokładnie, następnie do całości kremu dodajemy zahartowaną żelatynę i miksujemy na najwyższych obrotach do połączenia składników . Masę wykładamy na  masę śmietanowo – czekoladową ,  wyrównujemy powierzchnię . Tortownicę wstawiamy do lodówki do stężenia masy- ok. 1,5 godziny .

Galaretka kawowa: 0,8 litra mocno osłodzonej kawy, ja w gorącej wodzie rozpuściłam dwie łyżki kawy rozpuszczalnej, osłodziłam 4 czubatymi łyżeczkami cukru. Kawa jest mocna i mało słodka. Jeśli ktoś chce bardziej słodką lub słabszą galaretkę, proszę zmienić proporcje składników. Moja rodzina i goście nie lubią zbyt słodkich ciast. Zaraz po zaparzeniu kawy dodać do niej 3 płaskie łyżki żelatyny, dokładnie wymieszać i odstawić do ostudzenia. Jeśli ktoś ma ochotę może teraz do kawy dodać nieco alkoholu.  Kawę od czasu do czasu mieszać, żeby żelatyna nie osiadła warstwą na dnie. Kiedy galaretka zacznie gęstnieć wylać ją delikatnie ( najlepiej przy użyciu łyżki ) na wierzch warstwy cappuccino. Ponownie odstawić tortownicę do lodówki, niech galaretka stężeje – tym razem trwa to nieco krócej  bo godzinę.

Kiedy galaretka zastygnie możemy przystąpić do udekorowania ciasta.

Łyżeczkę żelatyny rozpuszczamy w 4 -5 łyżeczkach wrzątku, studzimy do temp. pokojowej.

200 ml śmietanki kremówki 30% ubijamy na pół sztywno, dodajemy 2 łyżki cappuccino i łyżkę cukru pudru . Jak w przypadku poprzednich mas , do żelatyny dodajemy łyżkę masy śmietanowej i po jej zahartowaniu wlewamy ją do śmietany, miksujemy na wysokich obrotach aż śmietana zgęstnieje. Masę przekładamy do szprycy cukierniczej i dekorujemy wierzch ciasta 16 kleksami ( na tyle porcji podzieliłam ciasto) . W środek każdego kleksika wkładamy ciasteczko – orzechową kuleczkę. Ciasto ponownie odstawiamy do lodówki.

Dzwonimy do  przyjaciół, krewnych i znajomych Królika i oddajemy się zasłużonej rozpuście.

Smacznego

20170620_175637

Sernik kawowo waniliowy z cynamonową nutką

20170610_144522

Ostatnio ciągle coś piekę i w przeważającej ilości są to …serniki. Tym razem upiekłam sernik kawowo waniliowy, z nutką cynamonu ( który uwielbiam) , niemniej jeśli ktoś nie lubi tej przyprawy, może ją śmiało pominąć. Z mojej strony polecam go użyć. Główny tester, czyli siostrzeniec jest dzisiaj nieobecny, ale obiecał przyjść spróbować. Testerkami były jednak córka i kuzynka – ciasto im bardzo smakowało. Zapraszam zatem do …pieczenia.

Spód : 10 dag maślanych herbatników ( ja użyłam kakaowych, bo została mi resztka od innego ciasta) , 5 dag krakersów ( normalnych, solonych) , 5 łyżek masła, łyżeczka cynamonu.

Herbatniki i krakersy trzeba zmiksować w blenderze ew. rozdrobnić przy użyciu wałka i grubszego woreczka foliowego,  sypkie ciasteczka wymieszać z cynamonem. Rozpuszczamy  masło i łączymy je  z ciastkami. Tą masą wylepiamy  dno tortownicy 24 cm średnicy, wyłożonej papierem do pieczenia. Rozgrzewamy piekarnik do  temp. 180°C i podpiekamy spód sernika przez 10 – 12 min.

 

Masa serowa: 75 dag twarogu półtłustego, 35 dag serka mascarpone, 14 dag gorzkiej czekolady, 3 jajka, łyżka kawy rozpuszczalnej,  szklanka  cukru,  1/3 szklanki  mąki kukurydzianej, kilka kropli zapachu wanilinowego, 1/2 szklanki kwaśnej  śmietany -  18 %.

Czekoladę rozpuszczamy  na parze albo w mikrofalówce , przy użyciu tej drugiej ustawiamy małą moc i krótki czas – 3 min, czekoladę trzeba połamać na małe kostki wtedy łatwiej się rozpuszcza , jeśli po tym czasie czekolada  się nie rozpuści, operację powtarzamy jeszcze raz. Do rozpuszczonej czekolady  dodajemy  kawę, mieszamy  i odstawiamy do  ostudzenia. Twaróg mieielimy, dodaj mascarpone (sery trzeba wyjąć wcześniej z lodówki, powinny mieć temperaturę pokojową).  Jajka ubijamy z cukrem, do puszystej masy dodajemy sery i mąkę kukurydzianą i krótko miksujemy do połączenia składników. Dodajemy aromat  wanilinowy i śmietanę. Dodajemy  ostudzoną czekoladą i ponownie krótko miksujemy. Masę wylewamy  na podpieczony spód. Pieczemy całość  60 min  w temp. 180°C.  Ciasto należy ostudzić  w uchylonym piekarniku.

Polewa ganaszowa : 5 dag mlecznej czekolady, 6 dag gorzkiej czekolady, 1/4 szklanki słodkiej śmietanki-  30 %.

Do rondelka o grubym dnie wlać śmietnkę, dodać pokruszone na kostki czekolady, ustawić garnek na małym ogniu i podgrzewać do połączenia składników. Masę śmietanowo czekoladową trzeba  często mieszać żeby się nie przypaliła. Lekko przestudzoną i gęstniejącą masę rozprowadzić na cieście.  Polewa jest miękka , błyszcząca i łatwo ją pokroić.

Sernik schłodzić.

Smacznego.
20170610_144539

Sernik na zimno z kremem czekoladowo orzechowym

20170524_164433

Gorąco ostatnio nie do wytrzymania, więc postanowiłam wypróbować coś …na zimno i w dodatku bez pieczenia. Zapraszam dzisiaj na lekki, mało słodki sernik .

spód: 150 gramów kakaowych ciasteczek typu petitki

80 gramów roztopionego masła, 4 kopiaste łyżki nutelli albo innego kremu  czekoladowo orzechowego – ja użyłam Choco Nuss z Lidla, sprawdziłam skład ten sam a większa pojemność i tańszy :D .

masa serowa: 500 gramów mascarpone, 400 gramów śmietany kremówki 30%

dodatkowo:

5 kopiastych łyżek kremu czekoladowo orzechowego ,  2 płaskie  łyżki żelatyny do masy śmietanowej i 2 płaskie  łyżki żelatyny  do masy czekoladowej, 2 – 3 kopiaste łyżki cukru pudru do masy śmietanowej

dekoracja: małe bezy- 100 g , 100 g gorzkiej  czekolady, 2 łyżki masła

> 6 os. > 60 min łatwe Przystępne

Krem czekoladowy  musi być miękki,  więc jeśli trzymamy go w lodówce, wyjmujemy około 2 godzin wcześniej, żeby zmienił konsystencję.

 

Herbatniki pokruszyć dokładnie  - zrobiłam to w blenderze ale można to zrobić za pomocą malaksera, lub woreczka i np wałka do ciasta). Do pokruszonych petitek dodajemy płynne masło i miękki krem  czekoladowo orzechowy, mieszamy do połączenia składników, proponuję to zrobić w lateksowych rękawiczkach  .

 

Dno tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia, na dno kładziemy  mieszankę ciasteczkowo, czekoladowo maślaną , dociskamy dłońmi na całej powierzchni, wkładamy na godzinę do lodówki.

 

Do  misy robot  przekładamy 250 g  mascarpone i wlewamy 200 g  zimnej  śmietankę, krótko miksujemy na najszybszych obrotach ( stopniowo zwiększajcie szybkość obrotów, inaczej będziecie mieć śmietanę wychlapaną na podłogę) .

2  łyżki żelatyny rozpuszczamy w 1/4 szklanki gorącej wody, odstawiamy aż osiągnie  temperaturę pokojową. Płyn musi być gładki, bez grudek żelatyny, więc trzeba go dokładnie wymieszać.

Do masy śmietanowej dodajemy cukier puder i bardzo krótko, około 15 sekund, miksujemy na najszybszych obrotach.

Kiedy żelatyna będzie schłodzona dodajemy do niej 1 łyżkę masy śmietanowej, mieszamy łyżką, a następnie zahartowaną żelatynę wlewamy do masy śmietanowej ( trzeba tak zrobić żeby masa nam się nie zważyła)  i od razu miksujemy na najszybszych obrotach do połączenia składników.
Masę  delikatnie wylewamy ją na ciasteczkowy schłodzony spód, wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia.

Drugą  części masy  robimy identycznie tylko dodajemy do niej  5 łyżek miękkiego kremu orzechowo czekoladowego  i krótko miksujemy do połączenia składników, dodajemy rozpuszczoną i wystudzoną żelatynę i z masą orzechowo czekoladową postępujemy tak jak ze śmietanową  .

Tężejącą   masę wylewamy  na  masę śmietanową i ponownie wkładamy do lodówki do zastygnięcia. Kiedy sernik całkowicie stężeje , przystępujemy do dekorowania ciasta .

Czekoladę łamiemy na kawałki, dodajemy masło, rozpuszczamy w kąpieli wodnej, mieszamy do połączenia składników, lekko schładzamy.

3 łyżki lekko ciepłej masy rozsmarowujemy na powierzchni sernika ( najłatwiej zrobić to przy pomocy silikonowego pędzelka) , przyklejamy do niej bezy, które następnie polewamy pozostałą czekoladą.
Sernik wkładamy na parę godzin do lodówki.

Smacznego

20170524_164151

Ciasto kakaowe z orzechami

Miało dzisiaj niczego nie być, ale przebijając się przez szafki z zapasami , jednak mnie naszła nieprzeparta chęć zrobienia ” czegoś” . I tak oto upiekłam ciasto kakaowe z orzechami i dodatkiem ..dżemu porzeczkowego. Lekkie, puszyste i wilgotne, teraz tylko gości potrzeba, żeby je skonsumowali.

Zapraszam do kuchni

  • kostka margaryny (250g)
  • 4 łyżki mleka
  • 4 łyżki kakao
  • 1,5 szkl. cukru
  • 5 jajek
  • 1 i 3/4 szkl. mąki pszennej
  • proszek do pieczenia (2 łyżeczki)
  • skórka otarta z cytryny ew. kilka kropli aromatu cytrynowego
  • cukier waniliowy
  • 6 łyżek dżemu porzeczkowego(lub innego kwaśnego)
  • 200 g orzechów włoskichMargarynę, mleko, kakao i cukier włożyć do garnka i zagotować na małym ogniu (mieszać od czasu do czasu). Powstałą masę wystudzićBiałka ubić na sztywno ze szczyptą soli, orzechy posiekać, cytrynę sparzyć i zetrzeć skórkę.

    Do wystudzonej masy kakaowej dodawać żółtka, mąkę, cukier waniliowy, skórkę cytrynową ( albo zapach) , proszek, dżem i orzechy – miksować na wolnych obrotach. Na końcu dodać ubite białka, delikatnie, ale dokładnie wymieszać, nie mikserem ale łopatką albo trzepaczką do jaj.

    Na blachę 24 x 24 cm, wyłożoną papierem do pieczenia wylać ciasto, piec w 180 stopniach ok. 40 minut (sprawdzać patyczkiem), jeśli patyczek jest wciąż wilgotny  po tym czasie wyłączyć górną grzałkę piekarnika  i dopiec jeszcze 10 min tylko od dołu.                                                                                                                                  Przestudzone ciasto polać polewą czekoladową albo roztopioną czekoladą. Smacznego

  • 20170401_143351

Sernik mascarpone z karmelem i czekoladą

Jakiś czas temu moja Doktor powiedziała ” Pani Beato, pani sobie wejdzie na strone …..i ja chcę taki sernik” . Ten sernik zobaczyłam i ja a że jestem fanką karmelu postanowiłam go zrobić. To żądanie dodatkowo mnie zmotywowało. Przyznam jednak, że moją wątpliwość wzbudziła gruba warstwa czekoladowego wierzchu na karmelu. I słusznie. Wersja testowa sernika ” siadła” pod ciężarem czekolady. Chociaż Paszczur, który ładował ” brzydką wersję” do pojemników i zabierał je do pracy orzekł ” Ja pi.., pi.., pi… jakie to dobre” . Wszyscy, którzy spróbowali, poza Długoręką, byli zachwyceni sernikiem. Dzisiaj robiłam go po raz drugi, trochę zmodyfikowałam ilość czekolady i mogę się z wami podzielić przepisem. Sernik jest dla cierpliwych….robi się go dość długo , przede wszystkim ze względu na konieczność chłodzenia. Poza tym , jest dość ekonomiczny, nie da się go zjeść zbyt wiele bo jest …słodki. Zatem do dzieła.

Spód 

100 g czekolady mlecznej, 100 g czekolady gorzkiej, 2 łyżki masła – można spód zrobić tylko z gorzkiej czekolady, będzie bardziej ” wykwintnie” smakowo.

Tortownicę o średnicy 20 cm ( ja mam ruchomą obręcz , którą można dowolnie ustawić i metalowy ozdobny talerz) wyłożyć papierem do pieczenia i schłodzić w lodówce lub zamrażarce. Czekolady połamać na małe kawałeczki i rozpuścić w kąpieli wodnej, albo w mikrofali – niski poziom 2×3 min . razem z masłem. Płynną masę wylać do tortownicy, wygładzić spód i odstawić do lodówki aż stężeje.

Masa: 500 g serka mascarpone, 250 ml kremówki 36%, 1 łyżka  cukru pudru, 3 łyżeczki cukru waniliowego, 150 g orzeszków ziemnych niesolonych.

Serek osłodzić łyżką cukru pudru i ubić ( można sobie ten cukier podarować) , do kremówki dodać cukier waniliowy i również ubić. Połączyć serek ze śmietaną i delikatnie wymieszać. Wyłożyć na zastygnięty spód , posypać orzeszkami ziemnymi, delikatnie docisnąć je do masy serowo śmietanowej i wstawić do lodówki do schłodzenia.

Karmel: 250 g mleka skondensowanego słodzonego (ugotowanego wcześniej), 1 łyżka masła

Można wykorzystać gotową masę kajmakową, ja jednak ugotowałam kilka puszek słodzonego mleka skondensowanego i mam zapas. Kajmak i łyżkę masła delikatnie podgrzać, aż się połączą na jednolitą gładką masę. Wystudzoną masę wyłożyć na orzeszki i odstawić do lodówki niech się chłodzi.

Polewa: 100 g czekolady gorzkiej, 80 ml kremówki 36%

Czekoladę połamać na małe kawałeczki, roztopić. Śmietanę kremówkę zagotować, uważać bo kiedy zacznie się gotować, będzie się podnosiła do góry. Gorącą śmietanę przelać do roztopionej czekolady i dokładnie wymieszać na jednolitą masę. Chłodną masę wylać na karmel i odstawić do lodówki, niech się schłodzi.

Kroić bardzo ostrym nożem, bo spód to twarda tafla czekolady.

Smacznego 20161121_181430

 

 

 

ciasto spod kamienia

Nazwa może zaskakiwać, ale ciasto jest bardzo smaczne i co ważne ( szczególnie dla mnie) można ( a wręcz należy) przygotować je co najmniej dwa dni przed planowaną konsumpcją  :).

 Składniki:
Ciasto:
- 1/2 litra kwaśnej, gęstej śmietany 18 %
- 1 szklanka cukru
-  1 kg mąki pszennej
- dwie  łyżeczki sody oczyszczonej
- kakao
Nadzienie:
- 0,5 l  bardzo gęstej, kwaśnej śmietany 18 %
- 1 szklanka cukru
Dekoracja:
- polewa czekoladowa albo gorzka czekolada
Przygotowanie:
W 1/2 l kwaśnej śmietany rozpuścić 1 szklankę cukru,dodać do tego kilogram  mąki pszennej, oraz 2 łyżeczki sody. Ciasto zagniatać (tak jak na pierogi).
Podzielić ciasto na 3 części.  Do jednej dosypać kakao i znów zagnieść.
Każdą z części rozwałkować, może to być dość trudne, proponuję wstępnie placek rozwałkować na blacie ( albo stolnicy) a potem przenieść na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i tam dokończyć wałkowanie, ew rozciągnąć delikatnie placek na blaszce palcami. przenieść na wysmarowaną tłuszczem blaszkę ( tradycyjną sernikową ) ´.

Piekarnik rozgrzać do 175 C i piec placki ok 20 min, do lekkiego zrumienienia , każdy placek pieczemy oczywiście osobno.
Przygotowujemy masę. Pół litra   bardzo gęstej śmietany mieszamy  ze 1 szklanką cukru.
Smarować nią lekko przestudzone placki w następującej kolejności jasny placek – masa – ciemny placek – masa – jasny  placek.

Na tak przygotowane ciasto położyć deskę´ drewnianą wielkością dopasowaną do wielkości placków. Powstały przekładaniec przygnieść kamieniem (stąd nazwa spod kamienia) ale kto dzisiaj ma w domu kamień , którym nasze babcie przyciskały deszczułki w beczułkach, gdzie kisiły kapustę :). Z powodzeniem kamień możemy zastąpić garnkiem ( 3 l) wypełnionym wodą , stawiamy garnek na desce  i wynosimy placek  do chłodnej piwnicy lub spiżarki na 2-3 dni, aby ciasto zmiękło i nabrało właściwych walorów smakowych.

Po tym czasie, odciążamy ciasto. Rozpuszczamy polewę albo czekoladę, smarujemy nią wierzch ciasta i zajadamy. Możemy wierzch ciasta posypać np. siekanymi orzechami albo migdałami

 

20160909_130239

20160909_130310

Smacznego

Tort chałwowy z czekoladowym ganaszem

Paszczur przyjechał  i dopytywał się kiedy zrobię urodzinowe ciasto…bo oni chcą zjeść zanim wyjadą, dostałam bukiet i prezent  i tym sposobem przekonali mnie do ” produkcji”. W przepisach wynalazłam ciasto chałwowo czekoladowe , okazało się że mam w domu wszystko co mi potrzebne do jego zrobienia i w sobotnie przedpołudnie do filiżanki dobrej kawy mieliśmy po porcji pysznego ciasta. Wieczorem wybyliśmy na tańce a mąż….zajął się z radością ” dialektowaniem” noooo zostało mi pół tortu, dziecki zabrały dzisiaj kawałek ze sobą i wypada mi resztę zakopać, żeby mieć czym poczęstować wtorkowych gości. Żart , żartem ale jutro wyprodukuję jeszcze jedno ciasto. A teraz przepis na bohatera dzisiejszego wpisu.

6 jajek 1 szklanka cukru 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 3 opakowania budyniu czekoladowego 1 łyżka mąki pszennej Składniki na masę 250 g dżemu z czarnej porzeczki albo innego kwaśnego ja dałam z owoców leśnych 400 g chałwy 200 g serka kremowego np. mascarpone 2 łyżeczki żelatyny 300 ml śmietanki 30% 2-3 łyżki rumu – nie dawałam Składniki na polewę 200 g czekolady gorzkiej 200 ml śmietanki 30% Białka ubić na sztywno, pod koniec dodając partiami cukier. Następnie dodać żółtka, wymieszać. Mąkę wymieszać z budyniami i proszkiem do pieczenia, przesiać do ubitych jajek. Delikatnie wymieszać. Standardową tortownicę 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto i piec w 180 stopniach przez 30 minut. Po wystudzeniu przekroić na dwie części. Śmietankę ubić na sztywno. Następnie dodawać partiami pokruszoną chałwę i po łyżce serka, miksować na wysokich obrotach. Na koniec wmieszać rum. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości wody, dokładnie wymieszać, ostudzić lekko. Dodać 2 łyżki masy chałwowej do żelatyny, dobrze wymieszać i przelać tą mieszankę do pozostałej masy chałwowej, starannie mieszając. Masę włożyć do lodówki do lekkiego zgęstnienia. Biszkopt posmarować dżemem porzeczkowym i połową masy chałwowej. Przykryć drugim blatem i posmarować wierzch i boki pozostałą masą. Czekoladę i śmietankę podgrzać w kąpieli wodnej, mieszając do rozpuszczenia się czekolady. Wystudzić i polać ciasto. Proponuję użyć 150 g czekolady i tyle samo śmietanki. Bo przy użyciu pierwotnej ilości produktów, zostało mi sporo ganaszu, którego nie ma teraz kto zjeść :D

20160409_083004

To nie lenistwo

spowodował brak wpisów, wręcz przeciwnie, sporo biegania w sprawach urzędowych, zaskakująca wiadomość o występie w tv, potem kilka osób potrzebujących mojej pomocy i dopiero dzisiaj wracam do blogowania. Na szczęście kilka potraw które w czasie niebytu zrobiłam, zapisałam i obfotografowałam, będę wrzucać sukcesywnie. Dzisiaj w ramach przeprosin puszysty serniczek :D:D naprawdę jest bardzo delikatny, polecam.

1 kg tłustego sera

320 g cukru pudru

8 jaj

2 łyżeczki zapachu waniliowego

Łyżeczka proszku do pieczenia

Dwie łyżki mąki ziemniaczanej

400 ml śmietanki 30%

24 herbatniki ( ja użyłam pełnoziarnistych)

Cukier puder i żółtka zmiksować. Utrzeć ser z olejkiem, dodać do żółtek, dodać proszek do pieczenia, mąkę , dokładnie wymieszać w dużej misce.

Dużą blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia i herbatnikami.

Ubić pianę z białek, następnie śmietankę, dodać do masy serowo jajecznej i delikatnie wymieszać.

Masę wylać na spód miasteczkowy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 º przez godzinę.

Wystudzić w uchylonym piekarniku.

Jeśli ktoś ma ochotę może dowolnie udekorować ciasto, ja polałam je rozpuszczoną gorzką czekoladą z odrobiną masła.

Zgłupiałam ….

dzisiaj zdecydowanie, pogoda pod zdechłym Azorkiem, miałam dosyć zmywania naczyń, postanowiłam wyżyć się kulinarno cukierniczo. Wczoraj kupiłam piękne polędwiczki dorszowe i zrobiłam dzisiaj piekielnego dorsza z czerwono złotą surówką. Ale ten przepis podam wkrótce, a teraz cukiniowy czekoladowiec.

Szukając warzyw do surówki, ujrzałam w koszyczku smętną cukinię, stwierdziłam że jeśli jej nie przerobię to wyląduje w koszu a szkoda. Niedawno wpadł mi w oko przepis na ciasto czekoladowe z cukinią. Ponieważ miała mnie nawiedzić koleżanka, która jest fanką ciasta czekoladowego i chwali się że ma świetny przepis to postanowiłam skonfrontować czyje ciasto jest lepsze.

Masło 115 g

Olej ½ szklanki

Cukier szklanka

Cukier wanilinowy 1 op.

Soda oczyszczona 1 łyżeczka

Proszek do pieczenia ½ łyżeczki

Szczypta soli

Jajka 2 duże

Jogurt naturalny ½ szklanki

Mąka pszenna 2 szklanki

Kakao  3 czubate łyżki

Cukinia ok. 40 dag

Gorzka czekolada 70 g

Na polewę :

Masło 40 g

Gorzka czekolada 100 g

Zmiksować masło z cukrem i cukrem wanilinowym, dolać olej, nadal miksować. Dodać sól, proszek do pieczenia, sodę. Nadal miksując dodać jajka a następnie jogurt na zmianę z mąką. Na koniec dodać cukinię i czekoladę  starte na tarce o dużych oczkach. Wymieszać łyżką lub w mikserze na niskich obrotach ( w robocie MUM Boscha , na 3 przy użyciu mieszaka do ciast ucieranych).

Prostokątną blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia , wylać ciasto i piec w piekarniku nagrzanym do 160 º ok. 50 min. Jeśli chcecie mieć wyższe ciasto, weźcie mniejszą blachę.

Czekoladę połamać na małe kawałki, dodać masło i rozpuścić w kuchence mikrofalowej ustawiając ją na niski poziom, rozpuszczałam 2 razy po 2 minuty, nie dłużej na raz i nie na wyższą moc, bo czekolada się spali.

Gorącą polewę rozprowadzić pędzelkiem na wystudzonym cieście.

Ciasto odstawić do lodówki, niech polewa się mocno utwardzi i schłodzi.

Ps. Właśnie usłyszałam „ ciociu twoje ciasto wymiata, poproszę przepis” :D

CAM01714