Łazanki z kiszoną kapustą i kiełbasą

20171110_134645

Dawno, dawno temu, kiedy pracowałam w szpitalu, jednym z najweselszych ( i najsmaczniejszych) dla nas dni był dzień, kiedy szpitalna kuchnia na obiad serwowała łazanki z kapustą i kiełbasą. Eeeech, czasy głębokiego kryzysu ( rok 1984 – 85) a tu kiełbasa . Swoją drogą specjalistką od tej potrawy była pewna starsza kucharka. Ochhhh ten smak śnił mi się po nocach. I wreszcie stwierdziłam, że wszystko jest więc mogę poszaleć i sama porwać się na to danie. To nie jest w 100 % tamten smak sprzed lat…ale wszyscy wiemy, nie ta kiełbasa, nie ta kapusta …to se ne wrati, jak mawiają niektórzy. Ale warto spróbować, tym bardziej, że danie nie jest skomplikowane, robi się je szybciutko. 

Składniki na porcję dla 2 osób:

200 g makaronu łazanki, 250 g kiszonej kapusty, 1 duża cebula, 2 łyżki oleju, 150 g dobrej kiełbasy lub  boczku wędzonego , sól, pieprz.

Zacznijmy od sprawdzenia, jak kwaśną kapustę mamy. Jeśli jest bardzo kwaśna musimy ją przepłukać, jeśli jest łagodna to siekamy ją, wkładamy do niedużego rondelka, dolewamy 100 ml wody i dusimy kapustę na niewielkim ogniu aż będzie miękka – ok. 10 -15min, u mnie prawie cała woda odparowała.

Kiełbasę albo boczek kroimy w średnią kostkę. Cebulę kroimy w dość drobną kostkę. Na rozgrzaną patelnię wlewamy łyżkę oleju,  wrzucamy kiełbasę , podsmażamy ją delikatnie, dodajemy cebulę i całość podduszamy aż cebula się zeszkli ( nie może się zezłocić). Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

W czasie kiedy przygotowujemy kapustę, gotujemy makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu ( tj. gotujemy łazanki 10 min w osolonej wodzie ), odcedzamy, dorzucamy makaron do kapusty, mieszamy i chwilę podsmażamy.  

Smacznego 

Fasolowy …smalec

Czytając ostatnio gazetkę, zauważyłam wpis o degustacji w pewnej restauracji smalcu z …fasoli. Dziewczyna była zachwycona tym smarowidłem i prosiła o przepis. Padło kilka propozycji stron internetowych, na których takie przepisy były. Skorzystałam z tego i ja, przejrzałam kilka przepisów i wybrałam jeden z nich do przetestowania. Wczoraj się zmobilizowałam i …jest, jest miseczka smalcu dla nas . I piękne pudełeczko smalcu dla dzieci, pudełeczko ze smalcykiem zawiozę jako prezent ( jeden z wielu) na rocznicę ślubu  :lol:

Dzisiaj rano odwiedziła mnie siostra i skonsumowała kromkę chleba z moim ” produktem” , jeszcze lepiej smakował z moim świeżutkim razowcem , ale jak przyjechała to trafiła na dopiero co wyjęty z piekarnika chleb, nie dało się go ukroić więc musiała zadowolić się chlebem z piekarni. Niemniej stwierdziła, że smalec jest smaczny. Zatem miłośników chleba ze smalcem tudzież kawalarzy ( bo jak się goście dowiedzą że to co jedzą jest z…fasoli, to robią wielkie oczy) zapraszam do kuchni. 20170818_092423

 

Składniki na jedną miseczkę :

1 puszka białej fasoli lub 1 ½ szklanki  ugotowanej fasoli

2  niezbyt duże cebule

1 jabłko

2 liście laurowe

1 duża kulka ziela angielskiego

1 goździk

1  ziarno jałowca

½ łyżeczki majeranku

1 łyżeczka sosu sojowego

2 łyżki olej do smażenia

sól i pieprz

Cebulę posiekać w  kostkę, jabłko obrać i pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać olej i dodać posiekaną cebulkę oraz jabłko wraz z zielem, jałowcem, goździkiem i liśćmi laurowymi. Smażyć na małym ogniu do czasu, aż cebulka będzie złota a jabłko miękkie.

Fasolę odcedzić, opłukać i zmiksować przy pomocy blendera razem z sosem sojowym, majerankiem, sporą szczyptą pieprzu, soli i odrobiną  zimnej wody, odstawić. W oryginalnym przepisie podano 1/4 szklanki wody, ale dla mnie wyszedł zbyt rzadki smalec, do drugiej porcji, tej dla dzieci, dałam odrobinkę wody bo sama fasola bez dodatku płynu nie dała się zblendować na gładziutką pastę.

Z podsmażonej cebulki i jabłka wyłowić przyprawy, z którymi wszystko się smażyło. Dodać to wszystko do zmiksowanej fasoli, miksując  łopatką żeby wszystkie składniki się połączyły, ale żeby kawałki cebulki i jabłek  były wyczuwalne. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Najlepiej smakuje  po schłodzeniu w lodówce.20170818_092437

Smacznego

Pyszny sos pomidorowy do makaronu

Rynek zapełnił się świeżymi warzywami, to idealna pora aby wyczarować z nich coś pysznego. Z podanych składników wychodzi 2,5 l garnek sosu.

2 średnie marchewki ,  nieduży bakłażan,  czerwona papryka ,  nieduża cukinia, pęczek dymki albo cebula, passata 1,25 l , papryczki piri piri – 4 szt, oliwa- 6 łyżek, wołowe mięso mielone 400 g, kilka liści świeżej bazylii, sól.

Warzywa umyć i  pokroić na części : marchewkę i cebulę na  plasterki, paprykę, bakłażana  i cukinię w kostkę, bakłażana najpierw pokroić w plastry ok. 1 cm grubości i lekko osolić  z obu stron, ułożyć na ręczniku papierowym na kilka minut niech puszczą sok i pozbędą się goryczki. Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę, ja rozgrzewałam po 2 łyżki, ponieważ smażyłam warzywa partiami , podsmażyć warzywa. Przełożyć do garnka, dolać passatę i rozpocząć duszenie warzyw. Podsmażyć mięso mielone, dodać do sosu warzywnego, posiekać papryczki i dodać do sosu razem z pestkami ( sos jest mocno pikantny, jeśli ktoś nie lubi tak ostrych potraw niech doprawi sos pieprzem). Całość dusić ok. 40 min. Pod koniec duszenia dorzucić świeżą posiekaną bazylię.

Ugotować makaron, ja ugotowałam pełnoziarniste spaghetti, ale może to być dowolny makaron. Polać gorącym sosem, można posypać parmezanem.20170706_141918

Smacznego .

Drożdżowe bułeczki z pieczarkami

Pora na bułeczki które można zjeść…jako bułeczki albo jako dodatek np. do czerwonego barszczyku a może do piwa. Zapraszam do kuchni.

Farsz :

50 dag pieczarek

Dwie duże cebule

2 łyżki masła klarowanego

Sól, pieprz

Ciasto :

50 dag mąki tortowej

200 ml ciepłego mleka

100 g masła

Jedno całe jajo, jedno żółtko

5 dag świeżych drożdży

Łyżeczka cukru , łyżeczka soli

Pieczarki drobno pokroić, rozpuścić masło , na rozgrzane mało wrzucić pieczarki, podsmażyć  , dodać posiekaną cebulę , doprawić do smaku solą i pieprzem , podsmażać jeszcze ok. 10 min uważając by cebula się nie przypaliła.  Odstawić do wystudzenia

Ciasto : drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, odrobiną ciepłego mleka, posypać łyżką mąki i odstawić do wyrośnięcia. Masło rozpuścić. Mąkę wsypać do miski, dodać wyrośnięte drożdże, letnie mleko, jajka  i przestudzone masło, wyrobić, kiedy składniki się połączą dodać sól. Wyrobić gładkie ciasto . Przykryć miskę ściereczką i odstawić do wyrośnięcia co najmniej na pół godziny.

Wyrośnięte ciasto uderzyć pięścią, żeby je odgazować. Krótko zagnieść  , odrywać niewielkie kawałki  i formować je w okrągłe placuszki. Na każdy placuszek położyć łyżkę wystudzonego farszu, zlepić niczym pieroga , podwinąć końce pod spód bułeczki i odłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 30 min.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200 C, bułeczki posmarować jajkiem rozbełtanym z odrobiną mleka. Piec ok 20 min – do zezłocenia.

Z podanej porcji wyszło mi 15 bułeczek.

Smacznego20170329_144429

Wiosenny obiad : kotlety jajeczne , frytki z batatów i surówka z pak choi

Witajcie

Słoneczna, ciepła niedziela aż nie chce się jeść..a przynajmniej nie tłusto i ciężko. Więc dzisiaj u mnie wiosennie, lekko i kolorowo. Zapraszam do kuchni.

Surówka z pak choi :

Dla jednej osoby :

1 kapustka pak choi

½ czerwonej papryki, pomarańczowa papryka mini ( ew. pół żółtej papryki)

1/8 średniej cebuli

1 pomidor rzymski

Łyżka miodu, dwie łyżki soku z cytryny, łyżka oliwy,  pieprz, sól

Z pak choi odciąć twardą piętkę, resztę poszatkować niezbyt drobno,  papryki pokroić w kostkę , wsypać do salaterki, posolić , odstawić na 5 -10 min niech lekko zmiękną, pokroić w drobniutką kostkę cebulę, pomidora również pokroić w kostkę. Dorzucić do kapusty i papryki. Z łyżki miodu, oliwy  i soku z cytryny zrobić sos. Polać warzywa , doprawić pieprzem, dokładnie wymieszać. 20170326_145619

kotlety z jajek :

Porcja na 5 kotlecików

6 jaj

½ średniej cebuli

Bułka tarta

Sól, pieprz, estragon,  masło klarowane do smażenia

5 jaj ugotować na twardo ( najlepiej dzień wcześniej), obrać ze skorupek i rozdrobnić, można to zrobić  tłuczkiem do ziemniaków, widelcem, blenderem ( tym ostatnim proszę niezbyt długo blendować, żeby nie wyszła pasta jajeczna, jajka powinny mieć raczej konsystencję zbliżoną do mięsa mielonego),

Cebulę drobno posiekać , usmażyć na łyżeczce klarowanego masła na złoty kolor.

Do rozdrobnionych jajek dodać surowe jajko, przestudzoną cebulkę, 2 -3 łyżki tartej bułki , szczyptę estragonu, doprawić solą i pieprzem do smaku. Wyrobić masę tak jak na kotlety. Ilość bułki dopasować do masy, nie powinna być zbyt kleista ale i niezbyt sucha, bo wtedy kotlety będą się rozpadały w czasie smażenia.

Rozgrzać masło klarowane i smażyć na nim kotleciki na złoty kolor.

20170326_150754

Frytki z batatów :

Bataty 2 szt.

Czosnek 4 ząbki

Rozmaryn świeży lub suszony 2 łyżki

Tymianek 1 łyżeczka

Sok z cytryny 1 łyżka

Oliwa z oliwek 2 – 3 łyżki

Sól

 Dla 1-2 os.

 

Bataty dokładnie umyć, jeśli mają niezbyt ładną skórkę to obrać je z niej, gdy zaś skórka jest jędrna i bez widocznych skaz to tylko umyć i osuszyć.
Bataty pokroić wzdłuż na niezbyt cienkie frytki, takie o grubości 1 x 1 cm. Proszę uważać przy krojeniu bo bataty są dość twarde. Warto mieć ostry nóż i uważać żeby się nie skaleczyć. Do sporej miski  dodać rozmaryn, tymianek, oliwę, sok z cytryny, dorzucić pokrojone bataty  i delikatnie posypać solą. Wszystko wymieszać tak, aby każda frytka była pokryta oliwą i przyprawami.

Obtoczone w przyprawach  bataty wyłożyć na blachę od piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Frytki powinny być ułożone jedna obok drugiej tak, aby nie zachodziły jedna na drugą, pomiędzy położyć ząbki czosnku bez obierania.

Piekarnik nagrzać  do 200  C . Bataty piec 20 – 25 minut. Pod koniec pieczenia sprawdzić widelcem ich  stan , nie należy  dopuścić by się zbyt mocno spiekły (pod koniec szybko się przypalają).

20170326_151234

 

Gotowy obiad prezentuje się tak :D

20170326_151332

Smacznego

 

Żeberka w pomarańczowo ketchupowej glazurze

Ostatnio kupując chudziutką wołowinę na hamburgery, zobaczyłam na stoisku cudowne żeberka ..samo mięso. I żeberka przywędrowały ze mną do domu, dzisiaj mieliśmy smakowite żeberka z pieczonymi ziemniakami i sałatką ze szpianku, pomidorków koktailowych i sosu z oliwy, octu balsamicznego i brązowego cukru. Zapraszam do gotowania.

1,3 kg – 1,5 kg żeberek, słoik dżemu pomarańczowego ( ja wykorzystałam angielską marmoladę pomarańczowo, cytrynowo, imbirową) , szklanka pikantnego  keczupu, kilka gałązek  świeżego tymianku, ew. łyżka tymianku suszonego, duża cebula, 2 duże ząbki czosnku, 2 łyżki masła klarowanego, pieprz, sól, olej.

Żeberka opłukać  i podzielić na mniejsze porcje. Cebulę i tymianek posiekać, czosnek przecisnąć przez praskę.  W garnku  rozpuścić  masło i  zeszklić na nim  cebulę  po ok 3 minutach dorzucić  czosnek i mieszać, trzeba uważać bo czosnek łatwo się przypala a wtedy staje się gorzki. Dodać dżem, keczup i tymianek. Odstawić  do wystudzenia.

Rozgrzać na patelni oliwę. Podsmażyć na niej żeberka  na złoty kolor, oprószyć solą i pieprzem. Włożyć do marynaty i wstawić  do lodówki, co najmniej na godzinę ( dłuższe przebywanie w marynacie nie zaszkodzi żeberkom).

Rozgrzać piekarnik ( góra dół) do 200 C ). Mięso ułożyć w brytfance lub naczyniu żaroodpornym, zalać marynatą , przykryć i wstawić do  piekarnika. Piec  około 60 – 70  minut.

Smacznego

Grillowane, nadziewane pieczarki

Szybki lunch albo kolacja, sprawdzą się również jako przekąska, ale wtedy trzeba zwiększyć proporcje. Podane produkty wystarczą dla dwóch osób.

Opakowanie pieczarek na grilla ( do kupienia np. w Lidlu) , 15 dag chudej szynki albo biodrówki, 1/2 średniej cebuli, jajko, pieprz, sól, 2 plastry mozarelli .

Pieczarki opłukać, odsączyć na papierowym ręczniku, wyciąć ogonki. Ogonki drobno posiekać, na patelni rozgrzać łyżeczkę masła klarowanego, podsmażyć na nim posiekane ogonki pieczarek, po 5 minutach dodać posiekaną cebulę, po kolejnych 5 minutach dodać posiekaną szynkę, całość smażyć ok 5 – 8 min. często mieszając. Farsz doprawić do smaku, odstawić do ostygnięcia. Do zimnego farszu dodać surowe jajko, wymieszać dokładnie i nałożyć farsz do pieczarek. Piekarnik rozgrzać do 175 C, włączyć funkcję grill. Pieczarki ułożyć na tacce do grillowania i wstawić do nagrzanego piekarnika ( nie wyjmować z niego kratki), piec 10 min, po tym czasie położyć na wierzchu piekarnika kawałki mozzarelli i zapiekać jeszcze 10 min. Smacznego 20160721_140413

Cebularze…powrót do przeszłości

Dawno, dawno temu …nieeeeee….to nie będzie bajka. Kiedy jeździłam na zajęcia do Lublina , obowiązkowo pędziłam do ulicznej budki żeby kupić …bułeczkę z cebulą. To wspomnienie tkwiło we mnie długie lata, do dzisiaj ….to kosmate, rogate, kopytne i ogoniaste maleństwo które przysiadło na moim ramieniu i szeptało mi ” zrób cebularze, zrób…bo ci drożdże spleśnieją i cebula zgnije….zrób” wygrało….posiekałam cebulę, poddusiłam ją doprawiwszy odpowiednio. Robuś zagniótł ciasto a teraz …w porze obiadowej raczę cię złocistymi gorącymi cebularzami i mruczę….mruczę bo są wielce smakowite i mruczę…bo przymykając oczy znowu idę Krakowskim Przedmieściem, nurzam się w parkowym cieniu i chłonę Lublin.

Zapraszam na wycieczkę…co najmniej tę…kulinarną.

  • 0,5 kg mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • 4 łyżki oleju albo oliwy
  • 40 g drożdży
  • sól, cukier
  • 1 jajko
  •  3 duże cebule
  • sól, pieprz, tymianek
  • 150 g sera żółtego ja używam mozarelli, bo pięknie się topi
  • kopiasta  łyżka masła klarowanego

Cebulę pokroić w grubszą kostkę, podsmażyć na maśle – nie rumienić, niech tylko się zeszkli . Doprawić solą, pieprzem ( nie oszędzać na nim) i tymiankiem. Odstawić do wystygnięcia
Mleko lekko podgrzać. Z drożdży  roztartych z cukrem i  3 łyżkami ciepłego  mleka zrobić zaczyn  posypać  odrobiną mąki. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce  do wyrośnięcia na 10 -15 min.  Do misy robota wsypać   mąkę, wlać pozostałe ciepłe mleko i olej, dodać łyżeczkę soli , wyrośnięty zaczyn i  wyrobić ciasto – 15 min wyrabiania robotem daje wspaniałe, puszyste ciasto  . Odstawić, przykryte ściereczką  na  30 – 40 minut  niech wyrośnie.
Z wyrośniętego ciasta formować niewielkie placki o średnicy ok. 7-8 cm  - z tej porcji wyszło mi 15 placuszków. Każdy  posmarować rozkłóconym jajkiem i nałożyć porcję cebuli a następnie posypać startą mozarellą .

Placki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do nagrzanego  do 180 stopni piekarnika. Piec  30 min  do zrumienienia. Zajadać gorące ( wspaniałe) albo na zimno.

CAM02935

CAM02936

Smacznego

Wariacje na temat hariry

Jakiś czas temu wpadł mi w oko przepis na harirę….do ugotowania tej zupy strasznie zachęciły mnie przyprawy, a że lubię to co nowe i egzotyczne, harira parowała dzisiaj w mojej miseczce. Zupa jest wspaniała, idealna na chłodny dzień, choć przyznam że następnym razem dodam ciut więcej pieprzu :D

Zabierajmy się zatem do gotowania.

  • Wołowina chuda( może być inne mięso : drób, jagnięcina, baranina itp) – 300 g
  • Woda  – 1,5  litra
  • oliwa – 4 łyżki
  • seler naciowy – 2 łodygi
  • pomidory – 5 szt.
  • przecier pomidorowy – 2 łyżki
  • cebula – 1 duża.
  • czosnek – 2 ząbki
  • ugotowana soczewica – 100 g
  • ugotowana ciecierzyca – 100 g
  • cynamon – 1 łyżka
  • mielony imbir – 1 łyżka
  • kumin ( kmin rzymski)  – 1 łyżka
  • kurkuma – 1 łyżka
  • pieprz czarny
  • sól
  • limonka – 1 szt.
  • świeża kolendra – 1 pęczek

Soczewicę oraz ciecierzycę umieszczamy w osobnych miseczkach i przez kilka godzin moczymy w dużej ilości zimnej wody( najlepiej przez noc) . Osączoną soczewicę gotujemy w dużej ilości wody przez około 15-20 minut, natomiast ciecierzycę przez około 60 minut. Nasiona powinny być podgotowane, a nie rozgotowane. Odcedzamy i odstawiamy na bok.

Pomidorom  nacinamy skórki i wrzucamy do wrzątku na 30 sekund. Hartujemy w zimnej wodzie. Obieramy i kroimy w kostkę . Seler naciowy kroimy w talarki ( nie próbujcie zastąpić selera naciowego bulwiastym, to musi być naciowy, bo musi potem cudownie chrupać w zupie) . Czosnek siekamy. Cebulę kroimy w kostkę.

Wołowinę kroimy w niewielką kostkę. Doprawiamy grubo mielonym czarnym pieprzem, dokładnie mieszamy.  Przekładamy na patelnię z mocno rozgrzaną oliwą  i smażymy na jasnozłoty kolor. Dodajemy kurkumę i jeszcze chwilę podgrzewamy. Mięso wrzucamy do garnka z gorącą wodą i gotujemy ok. 1 – 1 ½ godziny .

Na pozostałej ze smażenia mięsa oliwie  szklimy cebulę oraz czosnek. Doprawiamy  kuminem , cynamonem oraz imbirem. Chwilę smażymy razem z przecierem pomidorowym. Dodajemy pomidory (4-5 łyżek odkładamy na bok) i zalewamy około 200 ml bulionu. Dusimy przez 5-10 minut.

Ugotowane wcześniej ciecierzycę i soczewicę  dodajemy do garnka z mięsem  i gotujemy przez około 10 minut do całkowitej miękkości. Łączymy z podduszonymi pomidorami i cebulą z czosnkiem. Do zagotowanej zupy przekładamy seler naciowy. Doprawiamy solą i skórką z wyparzonej i wyszorowanej limonki ( ja zeskrobałam skórkę specjalną skrobaczką do cytrusów, ze skórki powstają cieniutkie „zapałeczki”) . Dodajemy sok  z limonki, resztę pomidorów oraz posiekaną kolendrę.

CAM02881

Smacznego

 

Kopytka z kaszy jaglanej

wpadły mi  w ślepska. Kasza od dawna czekała na ” powrót do przyszłości” a od tygodnia to już nawet stała wywleczona ze spiżarni na szafkę. Wreszcie się wczoraj sprężyłam bo w oczy mi wpadł przepis na ” kopytka” z owej kaszy. Stwierdziłam że trzeba by je wypróbować. Kaszę jak najbardziej przygotowałam wczoraj ale ostatnio mam tak zakręcone dni , że realizacja planu nastąpiła dzisiaj. I oto dzielę się z wami tym co ” wyprodukowałam” w mojej nadwornej kuchni

porcja dla 2 osób

szklanka kaszy jaglanej

½  szklanka mąki

Łyżka mąki ziemniaczanej

7,5  dag twarogu półtłustego

1 jajko

Sól, pieprz

sos : cukinia, bakłażan, ½ dużej cebuli, papryka, pół papryczki chilli

masło klarowane

Kaszę wypłucz. W garnku zagotuj ½  litra  wody, do wrzątku wsyp kaszę, wymieszaj. Gotuj, aż kasza wchłonie wodę ok. 10 min, potem wstaw do nagrzanego do 150 º piekarnika i piecz ok. 20 min. ( tak też gotuję kaszę gryczaną i ryż na sypko)można też owinąć garnek z kaszą gazetami, kocykiem i wsadzić pod kołdrę . Ostudź. Do kaszy dodaj mąkę, mąkę ziemniaczaną, jajko, twaróg, odrobinę soli i pieprzu . Wyrób jednolite ciasto. Z ciasta formuj wałeczki, podsypuj je pozostałą mąką ( niewiele bo ciasto jest dość suche i ma tendencję do kruszenia się , więc z mąką bardzo ostrożnie)  i krój kluski   tradycyjne kopytka .

Gotuj kopytka we wrzącej osolonej wodzie 3 minuty od wypłynięcia.

Cukinię, paprykę, bakłażana ( wcześniej pokrojonego na plastry i posypanego sola, by pozbyć się goryczki) , cebulkę pokrój, posiekaj chilli i  podsmaż w garnku  na łyżce klarowanego masła. Przykryj pokrywką i duś na małym ogniu ok. 20 min do miękkości.

Gotowe kluski podsmaż na rozgrzanym maśle, by były rumiane, podawaj z warzywami.

Sos każdy może sobie przyrządzić taki jaki chce, można zrobić go z innych warzyw niż ja proponuję, można zrobić mięsny …hulaj dusza piekła nie ma. A jedzonko smakowite :D
CAM02608