Zupa porowo serowa

Zgodnie z wczorajszą obietnicą zapraszam do kuchni na cd. wczorajszego menu . Dzisiaj zupa porowo serowa. Córka orzekła, że wyjątkowo trafiłam jej ” w smak” tą zupą. Zięć również się zachwycał zupką. Zatem zapraszam. Zupa będzie bardzo dobrym daniem na jesienno zimowe popołudnia. Sycąca, doprawiona rozgrzewającymi przyprawami. 

20171103_131810

Połowa dużego pora ( biała część), 3 łyżki masła, dwie średnie marchewki, 1 ½ l. bulionu  drobiowego, 200 g tartej mozarelli, 200 g topionego serka ( u mnie edamski), 300 ml śmietanki 30 %, sól, pieprz, gałka muszkatołowa, posiekany koperek

Dodatkowo : groszek ptysiowy, wędzony boczek – 4 cieniutkie plastry.

 Pora pokroić na cienkie krążki, w garnku rozpuścić masło, wrzucić na nie pora, podsmażyć aż stanie się szklisty, przykryć pokrywką poddusić na niewielkim ogniu, dodać do pora pokrojone w talarki marchewki, wlać bulion i gotować ok. 15 -20 min.

Do gorącej zupy dodać sery, poczekać aż się rozpuszczą , dolać  śmietankę ( należy ją wyjąć z lodówki ok pół godziny przed dodaniem do zupy) , gorącą zupę dokładnie zmiksować. Doprawić do smaku solą, pieprzem, gałką muszkatołową.

 Zupę postawić znowu na palnik , zmniejszyć ogień pogotować ok. 10 min ( zupa musi bulgotać).

Na suchej, mocno rozgrzanej patelni usmażyć na chrupko plastry boczku. Do talerzy włożyć chipsa z boczku, zalać gorącą zupą serową, posypać groszkiem ptysiowym ( jeśli ktoś woli może dodać grzanki) i siekanym koperkiem.

Smacznego

Na upalne dni, chłodnik z niespodzianką

Pogoda ostatnio zabija, nieziemska duchota, nic się nie chce tylko pić. Ale pogoda nie przeszkadza w przyjmowaniu gości. I takowi mnie wczoraj nawiedzili, obiecane hamburgery były, jak również jagodzianki i wyproszona Pavlova z owocami leśnymi ale co podać na zupę? Olśniło mnie w lodówce stały słoiki ze świeżo zrobionym domowym jogurtem, więc…alle, alle.

Chłodnik robi się błyskawicznie, potem oczywiście trzymamy go w chłodzie, zniknął równie szybko i …jeden mały dodatek zaskoczył ( pozytywnie) gości.

dla 8 osób

2 litry gęstego jogurtu ( ja miałam domowy)

duży pęczek kopru, duży pęczek cienkiego szczypiorku, trzy średnie świeże ogórki, melon galia, sól , pieprz do smaku.

Ogórki obieramy ze skóry, kroimy w kostkę, koperek i szczypiorek drobno siekamy, warzywa zalewamy jogurtem i odstawiamy do lodówki. Do miseczek wkładamy kulki wydrążone z melona, zalewamy chłodnikiem i gotowe. Przyprawy radzę postawić na stole, niech goście decydują czy chcą ich użyć. Ja nie doprawiałam chłodnika z racji tego, że zrobiłam go z domowego jogurtu a ten ma smak nieco inny niż sklepowe. Poza tym kiedy goście trafili na ogórki to chcieli solić ale za moment trafił im się melon i tu …zaskoczenie i solniczka jednak nie poszła w ruch.

20160729_161225

 

 

Życzę udanego , błyskawicznego pobytu w kuchni i smacznego.