Czekoladowe ciasto z serowo czekoladową masą – noc i dzień

20170708_124316

Lato w pełni , wybór owoców i trzeba to wykorzystać do poszerzania repertuaru . Okazją są również urodziny mamy, wybór padł na czekoladowy biszkopt z masą serowo czekoladową i brzoskwiniami. Idealne ciasto na upały. Zapraszam do kuchni.

 

Biszkopt  czekoladowy:

5 jajek

200g cukru

100g mąki tortowej

100g gorzkiej czekolady

1 łyżeczka proszku do pieczenia

4 łyżki mleka

Czekoladę łamiemy na małe kawałki i  rozpuszczamy z dodatkiem 4 łyżek mleka w kąpieli wodnej albo w mikrofalówce . Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę. Żółtka mieszamy z przestudzoną czekoladą i dodajemy do   ubitych białek po łyżce , delikatnie mieszając . Dodajemy  mąkę i  proszek  do pieczenia. Ciasto wylewamy do  formy  25 x38 cm  wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 180°C ok. 30 minut.

 

 

Krem serowo-czekoladowy:

5 jajek

2 łyżki cukru

600g twarogu półtłustego  zmielonego

300g białej czekolady

3 łyżki żelatyny

300ml śmietany kremówki 30 %

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej albo w mikrofali . Żelatynę zalewamy niewielką ilością zimnej wody i odstawiamy do  napęcznienia, napęczniałą żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości wrzątku – ok. 1/3 szklanki.  Całe jajka  ubijamy z cukrem na parze, trzeba uważać by masa nie była zbyt gorąca bo białko się zetnie i krem jajeczny będzie do wyrzucenia. W trakcie ubijania  dodajemy porcjami rozpuszczoną czekoladę i żelatynę. Do  tak przygotowanej  masy  dodajemy porcjami  zmielony  sera  miksujemy całość do połączenia składników. Śmietanę ubijamy na sztywno  i delikatnie łączymy ją z masą czekoladowo-serową. Krem równomiernie rozprowadzamy na blacie czekoladowym i schładzamy w lodówce. Najlepiej masę ( przy takich upałach) zrobić dzień wcześniej, niech się porządnie zetnie.

20170707_132017

Wierzchnia warstwa owocowo – galaretkowa:

500g owoców ( świeżych albo z puszki)   użyłam świeżych  brzoskwiń

2  galaretki o smaku dopasowanym do użytych owoców  -  w moim przypadku brzoskwiniowe.

Galaretki rozpuściłam  w 900 ml wrzątku, odstawiłam do ostygnięcia . Owoce umyłam, podzieliłam na pół, usunęłam pestkę i każdą z połówek pokroiłam na 8 – 9 plastrów, następnie  ułożyłam  na warstwie serowej. Zalałam je  tężejącą galaretką i ponownie odstawiłam do  lodówki

20170707_145247

Goście przyszli następnego dnia, ciasto jest wspaniałe a masa stanowiła istną tajemnicę ….dla pań ” bywających” w kuchni.

Smacznego

Sernik kawowo waniliowy z cynamonową nutką

20170610_144522

Ostatnio ciągle coś piekę i w przeważającej ilości są to …serniki. Tym razem upiekłam sernik kawowo waniliowy, z nutką cynamonu ( który uwielbiam) , niemniej jeśli ktoś nie lubi tej przyprawy, może ją śmiało pominąć. Z mojej strony polecam go użyć. Główny tester, czyli siostrzeniec jest dzisiaj nieobecny, ale obiecał przyjść spróbować. Testerkami były jednak córka i kuzynka – ciasto im bardzo smakowało. Zapraszam zatem do …pieczenia.

Spód : 10 dag maślanych herbatników ( ja użyłam kakaowych, bo została mi resztka od innego ciasta) , 5 dag krakersów ( normalnych, solonych) , 5 łyżek masła, łyżeczka cynamonu.

Herbatniki i krakersy trzeba zmiksować w blenderze ew. rozdrobnić przy użyciu wałka i grubszego woreczka foliowego,  sypkie ciasteczka wymieszać z cynamonem. Rozpuszczamy  masło i łączymy je  z ciastkami. Tą masą wylepiamy  dno tortownicy 24 cm średnicy, wyłożonej papierem do pieczenia. Rozgrzewamy piekarnik do  temp. 180°C i podpiekamy spód sernika przez 10 – 12 min.

 

Masa serowa: 75 dag twarogu półtłustego, 35 dag serka mascarpone, 14 dag gorzkiej czekolady, 3 jajka, łyżka kawy rozpuszczalnej,  szklanka  cukru,  1/3 szklanki  mąki kukurydzianej, kilka kropli zapachu wanilinowego, 1/2 szklanki kwaśnej  śmietany -  18 %.

Czekoladę rozpuszczamy  na parze albo w mikrofalówce , przy użyciu tej drugiej ustawiamy małą moc i krótki czas – 3 min, czekoladę trzeba połamać na małe kostki wtedy łatwiej się rozpuszcza , jeśli po tym czasie czekolada  się nie rozpuści, operację powtarzamy jeszcze raz. Do rozpuszczonej czekolady  dodajemy  kawę, mieszamy  i odstawiamy do  ostudzenia. Twaróg mieielimy, dodaj mascarpone (sery trzeba wyjąć wcześniej z lodówki, powinny mieć temperaturę pokojową).  Jajka ubijamy z cukrem, do puszystej masy dodajemy sery i mąkę kukurydzianą i krótko miksujemy do połączenia składników. Dodajemy aromat  wanilinowy i śmietanę. Dodajemy  ostudzoną czekoladą i ponownie krótko miksujemy. Masę wylewamy  na podpieczony spód. Pieczemy całość  60 min  w temp. 180°C.  Ciasto należy ostudzić  w uchylonym piekarniku.

Polewa ganaszowa : 5 dag mlecznej czekolady, 6 dag gorzkiej czekolady, 1/4 szklanki słodkiej śmietanki-  30 %.

Do rondelka o grubym dnie wlać śmietnkę, dodać pokruszone na kostki czekolady, ustawić garnek na małym ogniu i podgrzewać do połączenia składników. Masę śmietanowo czekoladową trzeba  często mieszać żeby się nie przypaliła. Lekko przestudzoną i gęstniejącą masę rozprowadzić na cieście.  Polewa jest miękka , błyszcząca i łatwo ją pokroić.

Sernik schłodzić.

Smacznego.
20170610_144539

Sernik na zimno z kremem czekoladowo orzechowym

20170524_164433

Gorąco ostatnio nie do wytrzymania, więc postanowiłam wypróbować coś …na zimno i w dodatku bez pieczenia. Zapraszam dzisiaj na lekki, mało słodki sernik .

spód: 150 gramów kakaowych ciasteczek typu petitki

80 gramów roztopionego masła, 4 kopiaste łyżki nutelli albo innego kremu  czekoladowo orzechowego – ja użyłam Choco Nuss z Lidla, sprawdziłam skład ten sam a większa pojemność i tańszy :D .

masa serowa: 500 gramów mascarpone, 400 gramów śmietany kremówki 30%

dodatkowo:

5 kopiastych łyżek kremu czekoladowo orzechowego ,  2 płaskie  łyżki żelatyny do masy śmietanowej i 2 płaskie  łyżki żelatyny  do masy czekoladowej, 2 – 3 kopiaste łyżki cukru pudru do masy śmietanowej

dekoracja: małe bezy- 100 g , 100 g gorzkiej  czekolady, 2 łyżki masła

> 6 os. > 60 min łatwe Przystępne

Krem czekoladowy  musi być miękki,  więc jeśli trzymamy go w lodówce, wyjmujemy około 2 godzin wcześniej, żeby zmienił konsystencję.

 

Herbatniki pokruszyć dokładnie  - zrobiłam to w blenderze ale można to zrobić za pomocą malaksera, lub woreczka i np wałka do ciasta). Do pokruszonych petitek dodajemy płynne masło i miękki krem  czekoladowo orzechowy, mieszamy do połączenia składników, proponuję to zrobić w lateksowych rękawiczkach  .

 

Dno tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia, na dno kładziemy  mieszankę ciasteczkowo, czekoladowo maślaną , dociskamy dłońmi na całej powierzchni, wkładamy na godzinę do lodówki.

 

Do  misy robot  przekładamy 250 g  mascarpone i wlewamy 200 g  zimnej  śmietankę, krótko miksujemy na najszybszych obrotach ( stopniowo zwiększajcie szybkość obrotów, inaczej będziecie mieć śmietanę wychlapaną na podłogę) .

2  łyżki żelatyny rozpuszczamy w 1/4 szklanki gorącej wody, odstawiamy aż osiągnie  temperaturę pokojową. Płyn musi być gładki, bez grudek żelatyny, więc trzeba go dokładnie wymieszać.

Do masy śmietanowej dodajemy cukier puder i bardzo krótko, około 15 sekund, miksujemy na najszybszych obrotach.

Kiedy żelatyna będzie schłodzona dodajemy do niej 1 łyżkę masy śmietanowej, mieszamy łyżką, a następnie zahartowaną żelatynę wlewamy do masy śmietanowej ( trzeba tak zrobić żeby masa nam się nie zważyła)  i od razu miksujemy na najszybszych obrotach do połączenia składników.
Masę  delikatnie wylewamy ją na ciasteczkowy schłodzony spód, wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia.

Drugą  części masy  robimy identycznie tylko dodajemy do niej  5 łyżek miękkiego kremu orzechowo czekoladowego  i krótko miksujemy do połączenia składników, dodajemy rozpuszczoną i wystudzoną żelatynę i z masą orzechowo czekoladową postępujemy tak jak ze śmietanową  .

Tężejącą   masę wylewamy  na  masę śmietanową i ponownie wkładamy do lodówki do zastygnięcia. Kiedy sernik całkowicie stężeje , przystępujemy do dekorowania ciasta .

Czekoladę łamiemy na kawałki, dodajemy masło, rozpuszczamy w kąpieli wodnej, mieszamy do połączenia składników, lekko schładzamy.

3 łyżki lekko ciepłej masy rozsmarowujemy na powierzchni sernika ( najłatwiej zrobić to przy pomocy silikonowego pędzelka) , przyklejamy do niej bezy, które następnie polewamy pozostałą czekoladą.
Sernik wkładamy na parę godzin do lodówki.

Smacznego

20170524_164151

Bardzo kokosowy sernik z polewą kajmakową

20170105_135734

Witaj w Nowym Roku . Tuż przed końcem starego roku leniłam się , przygotowania do świąt mnie wykończyły. Sylwester był w bardzo ” ściśniętym” gronie, co pozwoliło mi na kulinarne lenistwo, ale już po nowym roku postanowiłam przetestować sernik, który wpadł mi w oko, przy przemierzaniu internetu. Przyznam, że przepis jak przepis, ale czas przygotowywania masy serowej mnie zaintrygował. To coś zupełnie innego niż stosowałam do tej pory. Sernik wyszedł smakowity, choć naczelny tester czyli Paszczur, stwierdził że ” za dużo kokosa” hmmm…to ja i tak zmodyfikowałam przepis i tu nie ma tylu kokosowych składników ile jest w oryginale. No ale my tu gadu gadu a sernik czeka. Więc…do roboty.

Spód : 200 g  herbatników (zmielonych), 100 g wiórków kokosowych,  łyżka cukru pudru, 100 g stopionego masła ( ew. bardzo miękkiego masła)

Masa serowa: 1 kg twarogu sernikowego ( nie korzystam z serów ” wiaderkowych”, kupuję twaróg w kostkach) , 5 dużych jajek, 3 pełne łyżki kwaśnej, gęstej śmietany 18%,  1 szklanka cukru, 250 g wiórków kokosowych,  budyń śmietankowy albo waniliowy

Polewa:  puszka masy krówkowej ( Gostyń),  50 g wiórków kokosowych

Zmielone herbatniki łączymy z cukrem pudrem i kokosem, a następnie dodajemy stopione, jeszcze ciepłe masło, ew. bardzo miękkie masło . Mieszamy dokładnie, aby  wszystkie składniki się połączyły . Masą ciasteczkową wykładamy równomiernie na dno  tortownicy 24 x 24  .Tortownicę wstawiamy do lodówki.

W misce łączymy wszystkie składniki masy serowej  ( wszystko musi być w temperaturze pokojowej)  i miksujemy je na średnich obrotach nie dłużej niż minutę .

Gotową masę serową przelewamy do tortownicy i wstawiamy do nagrzanego do 175 C  piekarnika. W tej  temperaturze  sernik pieczemy 15 minut, a następnie temperaturę zmniejszamy do 150 stopni i pieczemy kolejne 60 minut.

Po tym czasie piekarnik wyłączamy, uchylamy drzwiczki piekarnika i studzimy sernik. Potem sernik wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do wystygnięcia. Zimny  sernik wstawiamy do lodówki, albo innego chłodnego miejsca na co najmniej 12 godzin. I to jest najcięższy czas w czasie produkcji tego sernika, bo należy zapowiedzieć rodzinie i znajomym by nie ważyła tknąć sernika przed wykończeniem owego.

Następnego dnia przygotowujemy polewę. Jeśli masa w puszce jest miękka , rozsmarowujemy ją na wierzchu sernika, jeśli jest dość ” tępa” należy ją zmiksować przez moment.

Wierzch sernika posypujemy wiórkami kokosowymi ( można je wcześniej podprażyć na suchej patelni, tylko trzeba uważać bo łatwo można je przypalić). Jeśli korzystamy z prażonych wiórków, należy je przestudzić. Sernik odstawiamy jeszcze na godzinkę w chłodne miejsce, no chyba że rodzina będzie na nas groźnie patrzyła, tudzież potrząsała widelczykami.

Przyznam że nam najbardziej smakuje ten sernik po dwóch dniach stania w chłodzie…dzisiaj jest naprawdę pyszny.

Smacznego

 

 

Sernik na piernikowym spodzie

Niektórzy lubią ” gołe ” serniki, bez rodzynków!, bez polewy czekoladowej, bez lukru. No ale tak całkiem goło? Kiedyś mignął mi przepis, w którym połączono pierniki i sernik. Pomyślałam – spróbuję. I zrobiłam. Oczywiście oryginalny przepis modyfikowałam bo tamten był dla mnie nie do przyjęcia. Sernik robi się szybko a jak stwierdził mój ” zabidzony” siostrzeniec ” jest perfekcyjny, nie za słodki, pyszny, taki jaki być powinien” . Zatem zapraszam do sernikowania.

Składniki : twaróg 1 kg ( ja namiętnie używam twarogu półtłustego z Pilosa, który można kupić w Lidlu) , jajka 8 szt., cukier 20 dag, cukier wanilinowy – 2 op., aromat waniliowy, 5 dag miękkiego masła, budyń waniliowy, pierniki ( dowolne) ok. 30 dag –  piszę około bo ilość pierników będzie zależała od ich wielkości, kształtu oraz od blaszki jakiej użyjecie do pieczenia sernika. Ja piekłam sernik w kwadratowej tortownicy 24×24 i zużyłam bez mała 40 dag pierników .

    Wykonanie :

Twaróg dokładnie zmielić, najlepiej trzykrotnie. Dodać 4 jajka, 4 żółtka, masło i cukry, dodając je stopniowo podczas ucierania. Następnie dodać kilka kropli aromatu. Pianę z pozostałych 4 jaj  ubić na sztywno  i delikatnie wymieszać ( najlepiej trzepaczką) z masą serową. Tortownicę  wyłożyć papierem do pieczenia , a spód wyłożyć piernikami. Nie przejmujcie się że między piernikami będą wolne przestrzenie, wypełni je masa serowa, więc w niczym to nie przeszkadza.  Zalać pierniki  masą serową. Piec w temperaturze 160 – 170  stopni przez  godzinę. Po tym czasie uchylić drzwiczki piekarnika ( włożyć w nie drewnianą łopatkę) i pozostawić ciasto jeszcze na 30 – 45 min w piekarniku.  Kroić kiedy już będzie zimne. 

Oczywiście można przybrać wierzch sernika np. polewą czekoladową, posypać orzechami. Ja ten pierwszy zostawiłam goły bo na spodzie są pierniki z nadzieniem śliwkowym w polewie czekoladowej. Stwierdziłam więc że co za dużo to niezdrowo.

Smacznego

20161208_080856

Sernik mascarpone z karmelem i czekoladą

Jakiś czas temu moja Doktor powiedziała ” Pani Beato, pani sobie wejdzie na strone …..i ja chcę taki sernik” . Ten sernik zobaczyłam i ja a że jestem fanką karmelu postanowiłam go zrobić. To żądanie dodatkowo mnie zmotywowało. Przyznam jednak, że moją wątpliwość wzbudziła gruba warstwa czekoladowego wierzchu na karmelu. I słusznie. Wersja testowa sernika ” siadła” pod ciężarem czekolady. Chociaż Paszczur, który ładował ” brzydką wersję” do pojemników i zabierał je do pracy orzekł ” Ja pi.., pi.., pi… jakie to dobre” . Wszyscy, którzy spróbowali, poza Długoręką, byli zachwyceni sernikiem. Dzisiaj robiłam go po raz drugi, trochę zmodyfikowałam ilość czekolady i mogę się z wami podzielić przepisem. Sernik jest dla cierpliwych….robi się go dość długo , przede wszystkim ze względu na konieczność chłodzenia. Poza tym , jest dość ekonomiczny, nie da się go zjeść zbyt wiele bo jest …słodki. Zatem do dzieła.

Spód 

100 g czekolady mlecznej, 100 g czekolady gorzkiej, 2 łyżki masła – można spód zrobić tylko z gorzkiej czekolady, będzie bardziej ” wykwintnie” smakowo.

Tortownicę o średnicy 20 cm ( ja mam ruchomą obręcz , którą można dowolnie ustawić i metalowy ozdobny talerz) wyłożyć papierem do pieczenia i schłodzić w lodówce lub zamrażarce. Czekolady połamać na małe kawałeczki i rozpuścić w kąpieli wodnej, albo w mikrofali – niski poziom 2×3 min . razem z masłem. Płynną masę wylać do tortownicy, wygładzić spód i odstawić do lodówki aż stężeje.

Masa: 500 g serka mascarpone, 250 ml kremówki 36%, 1 łyżka  cukru pudru, 3 łyżeczki cukru waniliowego, 150 g orzeszków ziemnych niesolonych.

Serek osłodzić łyżką cukru pudru i ubić ( można sobie ten cukier podarować) , do kremówki dodać cukier waniliowy i również ubić. Połączyć serek ze śmietaną i delikatnie wymieszać. Wyłożyć na zastygnięty spód , posypać orzeszkami ziemnymi, delikatnie docisnąć je do masy serowo śmietanowej i wstawić do lodówki do schłodzenia.

Karmel: 250 g mleka skondensowanego słodzonego (ugotowanego wcześniej), 1 łyżka masła

Można wykorzystać gotową masę kajmakową, ja jednak ugotowałam kilka puszek słodzonego mleka skondensowanego i mam zapas. Kajmak i łyżkę masła delikatnie podgrzać, aż się połączą na jednolitą gładką masę. Wystudzoną masę wyłożyć na orzeszki i odstawić do lodówki niech się chłodzi.

Polewa: 100 g czekolady gorzkiej, 80 ml kremówki 36%

Czekoladę połamać na małe kawałeczki, roztopić. Śmietanę kremówkę zagotować, uważać bo kiedy zacznie się gotować, będzie się podnosiła do góry. Gorącą śmietanę przelać do roztopionej czekolady i dokładnie wymieszać na jednolitą masę. Chłodną masę wylać na karmel i odstawić do lodówki, niech się schłodzi.

Kroić bardzo ostrym nożem, bo spód to twarda tafla czekolady.

Smacznego 20161121_181430

 

 

 

Prosty sernik z rodzynkami

Spód :

200 g herbatników

100 g miękkiego masła

Masa serowa :

jajka, 7 szt

cukier, 1 szklanka

masło 200 g

proszek do pieczenia, 1,5 łyzeczki

budyń waniliowy 1 szt

zapach cytrynowy albo waniliowy  1 szt

ser 1 kg ( ja użyłam twarogu półtłustego z Pilosa)

rodzynki 2 garstki

Rodzynki wsypać do miseczki, zalać gorącą wodą i zostawić na kilka minut aż napęcznieją, następnie dokładnie odsączyć.

Herbatniki pokruszyć wałkiem albo zmielić w blenderze, dodać miękkie masło i zagnieść na jednolite ciasto. Ciastem wyłożyć spód tortownicy ( 24 cm) wyłożony papierem do pieczenia.

Żółtka ubić do białości z cukrem, dodać  budyń, proszek do pieczenia i zapach.

Dodać ser i zmiksować dokładnie. Dodać rodzynki, wymieszać.

Masło rozpuścić i lekko przestudzone połączyć z masą.

Ubić pianę z białek i bardzo delikatnie połączyć z serową masą.

Przelać masę na spód herbatnikowy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 C

Piec ok godziny. Lekko uchylić drzwiczki piekarnika i  zostawić ciasto  do wystygnięcia.

Udekorować . Ja do dekoracji użyłam płatków czekoladowych, które rozsypane na lekko ciepłym cieście częściowo się roztopiły.

Smacznego

20161022_16140520161022_161537