Schab pieczony peklowany

20171104_203414

Dzisiaj  proponuję wam coś innego (niż to w moim zwyczaju). Nie smakują mi sklepowe wędliny, dużo chętniej w domu jadamy mięsa pieczone. Zapraszam do zrobienia domowego schabu. Można go podać jako mięso do obiadu na drugie danie, ale u nas znika błyskawicznie jako wędlina. 

1 kg schabu bez kości, 2 l  przegotowanej, ostudzonej wody, 2 łyżki soli peklowej, 5 ząbków czosnku, 5 ziaren pieprzu, 5 ziaren ziela angielskiego, 5 liści laurowych, ulubione przyprawy do mięsa ( u mnie kolorowy pieprz i majeranek)

 

W naczyniu przygotować marynatę, wlać wodę, dodać sól peklową, rozgniecione ząbki czosnku, pieprz, ziele angielskie i liście laurowe. Do marynaty włożyć mięso, najlepiej byłoby gdyby marynata zakrywała mięso całkowicie. Wstawić do lodówki ( albo w inne zimne miejsce)  na kilka dni, ja trzymałam 5 dni . Każdego kolejnego dnia mięso obracać w marynacie, aby było równomiernie zapeklowane. Następnie wyjąć mięso z marynaty i osuszyć papierowym ręcznikiem , osolić,  natrzeć ulubionymi przyprawami i włożyć w siatkę do pieczenia mięs lub obwiązać sznurkiem kuchennym, aby zachowało kształt. Tę czynność można pominąć jeśli mamy jednolity, ładny , zwarty kawałek mięsa.  Tak przygotowane mięso włożyć do blaszki, na wierzchu położyć 3 nieduże płatki masła   i piec w temperaturze  160 C  ok. 2 godziny ( po godzinie mięso obrócić) . Po upieczeniu wyjąć mięso z piekarnika i odstawić na ok. 20-30 minut, aby „odpoczęło”, a wszystkie soki pozostały wewnątrz mięsa.

Mięso jest delikatne i mięciutkie.

Smacznego

 

Udziec jagnięcy z czosnkiem i rozmarynem pieczony z ziemniakami i cebulą

Oczywiście moje plany ” wpisowe” wzięły w łeb. I posypując głowę popiołem dzisiaj wrzucam obiecany wcześniej przepis na jagnięcinę. 20171103_133600

4 PORCJE

  • 1,5 kg udźca jagnięcego z kością
  • sól morska i świeżo zmielony kolorowy  pieprz, oliwa i masł
  • 2 duże gałązki świeżego rozmarynu
  • 3 ząbki czosnku pokrojone na kawałki
  • 2 – 3 średnie  cebule
  • 1/2 szklanki białego wytrawnego wina
  • 1 łyżka miodu
  • 2 łyżeczki musztardy ( u mnie Sarepska z Kamisu) 
  • 4 – 6 średnich  ziemniaków                                                                                 Kilka godzin wcześniej (zrobiłam to wieczorem poprzedniego dnia)  w  udźcu zrobić nacięcia co 8-10 cm, na tyle głębokie, aby można było wetknąć w mięso  pokrojone ząbki czosnku. Mięso  oprószyc solą i pieprzem. Obłożyć gałązkami rozmarynu – u mnie mięso, które kupiłam było obwiązane sznurkiem kuchennym, więc podzielone na części gałązki po prostu wsunęłam pod sznurki. Odłożyć mięso  na całą noc do lodówki.                                                                                                                                                                                                               Piekarnik nagrzać do 230 stopni. Udziec  posmarować 1 łyżką oliwy, na wierzchu ułożyć wiórki z  masła. Włożyć do żaroodpornego naczynia  i piec przez 30 minut ( po 15 minutach mięso obrócić na drugą stronę) .                                                                                                                                                     Zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec przez 45 -50 min  nadal  bez przykrycia, pamiętając o obróceniu mięsa w połowie czasu pieczenia . Po tym czasie  dodać pokrojone na ćwiartki  cebule, wlać wino wymieszane z miodem i musztardą, obłożyć połówkami ziemniaków i piec pod przykryciem przez 1 i 1/2 godziny. Naczynie przykrywamy pokrywką ( jeśli taka była w komplecie) ew. szczelnie folią aluminiową.                                                                                                                                                                              Po upływie powyższego czasu  zdjąć pokrywkę, zwiększyć temperaturę do 200 stopni i piec przez 10 minut.                                                                                                                                                                                                                         Wyjąć na półmisek, usunąć sznurek i gałązki rozmarynu, pokroić mięso na plastry, obłożyć ładnie ziemniakami i cebulą. Do potrawy podałam surówkę z czerwonej , kiszonej kapusty z jabłkiem i cebulką, polaną odrobiną oliwy.                                                                                                                                            Zięć był zachwycony.                                                                                                   Smacznego 

Żeberka w pomarańczowo ketchupowej glazurze

Ostatnio kupując chudziutką wołowinę na hamburgery, zobaczyłam na stoisku cudowne żeberka ..samo mięso. I żeberka przywędrowały ze mną do domu, dzisiaj mieliśmy smakowite żeberka z pieczonymi ziemniakami i sałatką ze szpianku, pomidorków koktailowych i sosu z oliwy, octu balsamicznego i brązowego cukru. Zapraszam do gotowania.

1,3 kg – 1,5 kg żeberek, słoik dżemu pomarańczowego ( ja wykorzystałam angielską marmoladę pomarańczowo, cytrynowo, imbirową) , szklanka pikantnego  keczupu, kilka gałązek  świeżego tymianku, ew. łyżka tymianku suszonego, duża cebula, 2 duże ząbki czosnku, 2 łyżki masła klarowanego, pieprz, sól, olej.

Żeberka opłukać  i podzielić na mniejsze porcje. Cebulę i tymianek posiekać, czosnek przecisnąć przez praskę.  W garnku  rozpuścić  masło i  zeszklić na nim  cebulę  po ok 3 minutach dorzucić  czosnek i mieszać, trzeba uważać bo czosnek łatwo się przypala a wtedy staje się gorzki. Dodać dżem, keczup i tymianek. Odstawić  do wystudzenia.

Rozgrzać na patelni oliwę. Podsmażyć na niej żeberka  na złoty kolor, oprószyć solą i pieprzem. Włożyć do marynaty i wstawić  do lodówki, co najmniej na godzinę ( dłuższe przebywanie w marynacie nie zaszkodzi żeberkom).

Rozgrzać piekarnik ( góra dół) do 200 C ). Mięso ułożyć w brytfance lub naczyniu żaroodpornym, zalać marynatą , przykryć i wstawić do  piekarnika. Piec  około 60 – 70  minut.

Smacznego

Marokańskie danie wg J. Oliviera

Dawno mnie tu nie było, przepraszam , ale nawał ” kurzenia domowego” ( czyli pracy jako kura domowa) oraz specyficzny rodzaj moich posiłków zmniejszył ilość publikowanych przeze mnie wpisów. Ale dzisiaj proponuję coś lekkiego i egzotycznego. Potrawę robi się dość szybko więc nie trzeba spędzić połowy dnia w kuchni a jest bardzo ” syta” . Zatem do dzieła . Przyprawy typu garam masala czy pasta harrisa możecie kupić w sklepach typu Piotr i Paweł ew. w internecie np. w sklepie aledobre.

Klopsiki : 0,5 kg chudej mielonej wołowiny ( w oryginale jagnięcina ale można też użyć drobiu) , 1 czubata łyżeczka przyprawy garam masala, sól, pieprz kolorowy, odrobina oliwy do smażenia.

Mięso mielone wymieszać z solą, pieprzem i mieszanką garam masala. Zwilżonymi w wodzie dłońmi uformować 16 -18 małych klopsików. Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy i smażyć na niej klopsiki aż się zezłocą.

Sos : szczypta szafranu, ½ – 1 świeża papryczka chilli ( ja użyłam 4 suszonych piri piri), 2 dymki ew. pół średniej świeżej cebulki drobno posiekanej , ½ pęczka świeżej kolendry, 2 ząbki czosnku, puszka ( 400 g) ciecierzycy, 0, 5 l passaty pomidorowej.

Szafran włożyć do miseczki, zalać odrobiną wrzątku i odstawić na kilka minut. Chilli , dymki i łodyżki kolendry drobno posiekać. W garnku rozgrzać łyżkę oliwy, na nią wsypać chilli, cebulę, kolendrę, dodać dwa przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku – krótko smażyć ok. minuty. Trzeba uważać żeby czosnek nie zbrązowiał bo będzie gorzki. Do podsmażonych warzyw dodać namoczony szafran razem z wodą, w której się moczył, odcedzoną ciecierzycę i passatę. Zagotować, jeśli sos jest zbyt płynny, odkryć garnek i pozwolić by sos odparował i się zagęścił.

Dressing : 4 łyżki naturalnego, gęstego jogurtu, czubata łyżeczka pasty harrisa

Wymieszać jogurt z pastą, proszę nie przesadzać z jej ilością , bo jest bardzo ostra, lepiej dodać odrobinkę po wymieszaniu, niż wyrzucić sos, bo okaże się zbyt „ piekielny”.

Sałatka : ½ dużego , świeżego ogórka, sałata (1/2 główki niedużej sałaty lodowej, ew. sałatka kupiona np. w Lidlu – w doniczce, jaką kto lubi) pęczek rzodkiewek, 2 spore pomidory, łyżka dobrej oliwy, cytryna albo jak u mnie limonka, posiekane listki kolendry.

Posiekać wszystkie warzywa, wymieszać z oliwą i sokiem z cytryny, posypać listkami kolendry.

Tortille : 8 tortilli pełnoziarnistych

Do garnka z sosem dodać klopsiki , sos doprawić do smaku i podgrzewać razem a klopsikami.

W piekarniku lub mikrofalówce podgrzać tortille , na tortille wyłożyć sałatkę, na to nałożyć klopsiki i sos z ciecierzycy i passaty, polać sosem jogurtowym, zawinąć i zajadać ze smakiem. Dla przełamania ostrego smaku można podać pomarańcze pokrojone w ćwiartki.20160708_14283320160708_142833

Smacznego.