Malinowa chmurka

czyli kruche z galaretką malinową ( z malinami), kremem śmietanowo serowym i bezą. Mniam, przepyszne…miałam je w planach od jakiegoś czasu. Dzisiaj kupiłam piękne maliny i przystąpiłam do dzieła. Ostatnie dwa dni miałam męcząco stresujące, więc zrobienie tego ciasta było dla mnie odpoczynkiem, przynajmniej umysłowym i przynajmniej do jakiegoś czasu, potem nawiedziła mnie siostra, zdała relację , zmusiła do ciężkiej pracy umysłowej, ja myślałam, ona to spisywała. Więc w nagrodę po licznych atrakcjach całego dnia …zjadłyśmy dopiero co skończone ciacho. Oczywiście zjadłyśmy po kawałku a nie całe ciasto. Jest przepyszne. Zapraszam zatem do kuchni. 20170719_200707

 Kruche ciasto :  3 żółtka,  1/3 szklanki cukru pudru, ½ łyżeczki proszku do pieczenia, kopiasta łyżka  cukru wanilinowego, szklanka mąki  tortowej,  100 g schłodzonego  masła. 

Do miski przesiewamy mąkę i proszek do pieczenia, dodajemy cukier wanilinowy i cukier puder, schłodzone masło pokrojone na kawałeczki i żółtka. Całość szybko zagniatamy ( kruche ciasto powinno być siekane np. nożem, żeby miało jak najmniej styczności z ciepłą skórą dłoni). Zagniecione ciasto formujemy w kulę , owijamy folią spożywczą i odkładamy na 30 min do lodówki ( albo zamrażarki), po tym czasie ścieramy na grubych oczkach tarki ciasto, na blachę ( 23 x33 typową sernikową ) wyłożoną papierem do pieczenia. Wyrównujemy powierzchnię. Piekarnik nagrzewamy do 180 C , ciasto pieczemy 15 – 20 min. do zezłocenia. Odstawiamy do wystudzenia.  

W czasie leżakowania ciasta w lodówce a potem jego pieczenia i studzenia przygotowujemy galaretkę malinową : 3 galaretki malinowe ( ja użyłam 2 malinowych i jednej z owoców leśnych), 3, 5 szklanki wrzątku, 500 g malin, mogą być świeże albo mrożone , jeśli już jest po sezonie malinowym. 

 Galaretki rozpuszczamy i  czekamy aż przestygną. Dodajemy  maliny, delikatnie całość mieszamy  i czekamy aż galaretka zacznie zastygać. Jeśli będziecie dodawać zamrożone owoce, nie rozmrażajcie ich, galaretka szybciej zakrzepnie. Mocno stężałą galaretkę z owocami wylewamy na wystudzony kruchy spód. 

 Krem śmietanowo serowy:  2 kubeczki ( po 200 g ) 30 %  śmietany kremówki, serek mascarpone, 4 łyżki cukru pudru, opakowanie  cukru wanilinowego. 

Śmietankę ubijamy na sztywno, dodajemy cukry, na koniec zmniejszając obroty robota do minimum   dodajemy serek mascarpone. Gotową masę wykładamy na galaretkę.

Migdałowa beza : 3 białka,  szczypta soli, 2  łyżki mąki ziemniaczanej, 1/2 szklanki cukru, 3-4 garści  płatków migdałowych. 

Białka ubijamy na sztywno dodając  szczyptę soli. Do ubitych białek dodajemy  partiami  cukier. Kiedy cukier się rozpuści  dodajemy 2 łyżki mąki ziemniaczanej  i delikatnie mieszamy na najniższych obrotach . Blachę o takich samych wymiarach, jak ta w której upiekliśmy kruche ciasto,  wykładamy  papierem do pieczenia  i rozsmarowujemy na nim delikatnie ubitą pianę,  wierzch posypujemy płatkami migdałowymi. Pieczemy przez  godzinę w piekarniku nagrzanym do  140 C. Po upieczeniu bezy ( powinna się lekko zezłocić a płatki zrumienić) wyłączamy piekarnik i zostawiamy w nim bezę do całkowitego wystudzenia. Po tym czasie przykrywamy nią nasze ciasto , parzymy kawę i w spokoju sumienia delektujemy się chmurką. Smacznego 

 

 

Czekoladowe ciasto z serowo czekoladową masą – noc i dzień

20170708_124316

Lato w pełni , wybór owoców i trzeba to wykorzystać do poszerzania repertuaru . Okazją są również urodziny mamy, wybór padł na czekoladowy biszkopt z masą serowo czekoladową i brzoskwiniami. Idealne ciasto na upały. Zapraszam do kuchni.

 

Biszkopt  czekoladowy:

5 jajek

200g cukru

100g mąki tortowej

100g gorzkiej czekolady

1 łyżeczka proszku do pieczenia

4 łyżki mleka

Czekoladę łamiemy na małe kawałki i  rozpuszczamy z dodatkiem 4 łyżek mleka w kąpieli wodnej albo w mikrofalówce . Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę. Żółtka mieszamy z przestudzoną czekoladą i dodajemy do   ubitych białek po łyżce , delikatnie mieszając . Dodajemy  mąkę i  proszek  do pieczenia. Ciasto wylewamy do  formy  25 x38 cm  wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 180°C ok. 30 minut.

 

 

Krem serowo-czekoladowy:

5 jajek

2 łyżki cukru

600g twarogu półtłustego  zmielonego

300g białej czekolady

3 łyżki żelatyny

300ml śmietany kremówki 30 %

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej albo w mikrofali . Żelatynę zalewamy niewielką ilością zimnej wody i odstawiamy do  napęcznienia, napęczniałą żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości wrzątku – ok. 1/3 szklanki.  Całe jajka  ubijamy z cukrem na parze, trzeba uważać by masa nie była zbyt gorąca bo białko się zetnie i krem jajeczny będzie do wyrzucenia. W trakcie ubijania  dodajemy porcjami rozpuszczoną czekoladę i żelatynę. Do  tak przygotowanej  masy  dodajemy porcjami  zmielony  sera  miksujemy całość do połączenia składników. Śmietanę ubijamy na sztywno  i delikatnie łączymy ją z masą czekoladowo-serową. Krem równomiernie rozprowadzamy na blacie czekoladowym i schładzamy w lodówce. Najlepiej masę ( przy takich upałach) zrobić dzień wcześniej, niech się porządnie zetnie.

20170707_132017

Wierzchnia warstwa owocowo – galaretkowa:

500g owoców ( świeżych albo z puszki)   użyłam świeżych  brzoskwiń

2  galaretki o smaku dopasowanym do użytych owoców  -  w moim przypadku brzoskwiniowe.

Galaretki rozpuściłam  w 900 ml wrzątku, odstawiłam do ostygnięcia . Owoce umyłam, podzieliłam na pół, usunęłam pestkę i każdą z połówek pokroiłam na 8 – 9 plastrów, następnie  ułożyłam  na warstwie serowej. Zalałam je  tężejącą galaretką i ponownie odstawiłam do  lodówki

20170707_145247

Goście przyszli następnego dnia, ciasto jest wspaniałe a masa stanowiła istną tajemnicę ….dla pań ” bywających” w kuchni.

Smacznego