Kawowe ciasto latte macchiato

 

20170730_134837

Tym razem zrobiłam ciasto całoroczne. Po ciastach z owocami i galaretką przyszła pora na coś kremowego ale niezbyt słodkiego. Zapraszam do zrobienia kawowego ciasta latte macchiato

Składniki  na formę o wymiarach  25x25cm

Biszkopt czekoladowy : 5 jajek, 1/2 szklanki cukru, 5 łyżek mąki  tortowej,1 łyżka kakao, 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem : 250g masła, 1/3  szklanki  cukru pudru, duży waniliowy   serek  homogenizowany – 400 g, 2 szklanki mleka w proszku

Poncz: -szklanka  wody, 2 łyżki kawy rozpuszczalnej, 4  łyżki rumu ew. wódki

Do przełożenia i dekoracji : opakowanie okrągłych biszkoptów – 200 g, łyżka kakao.

Zapraszam do pieczenia.

Kwadratową tortownicę o boku 24 x24 wykładamy papierem do pieczenia ( tylko spód) .

Jajka wybijamy do miski , lekko ubijamy, dodajemy cukier i ubijamy jajka z cukrem na wysokich obrotach miksera na jasną, puszystą masę. Do miski z masą jajeczną  przesiewamy mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Ciasto wylewamy do tortownicy , pieczemy około 25 minut ( najlepiej sprawdzić patyczkiem, bo piekarniki są różne)  w temp 175 C. Biszkopt studzimy i kroimy poziomo  na dwie  części.

Kawę rozpuszczamy w gorącej, przegotowanej wodzie. Kiedy przestygnie dodajemy do niej alkohol.
Miękkie masło miksujemy  na puch,  dodajemy cukier puder i ponownie miksujemy. Następnie dodajemy cały serek i mleko w proszku, mleko proszę dodawać stopniowo inaczej w masie pozostaną wyczuwalne grudki, całość  miksujemy jeszcze  chwilę na najwyższych obrotach do połączenia składników.

Spód  biszkoptu  nasączamy kawą z alkoholem ( najłatwiej zrobić to silikonowym pędzlem)  i wykładamy na niego 1/3 masy.

Następnie układamy na masie zamoczone w ponczu biszkopty, nie moczmy ich długo bo się rozwalą przy przenoszeniu z miseczki na ciasto. Na biszkopty wykładamy znowu 1/3 masy  i przykrywamy drugim biszkoptem . Nasączamy ponczem  i smarujemy  pozostałą  masą. Biszkopty delikatnie zanurzamy w pozostałym ponczu i układamy na wierzchu masy . Całość posypujemy  delikatnie kakao. Wstawiamy na noc do lodówki, żeby krem zastygł.

Goście orzekli „ bardzo smaczne” Ciasto ma wyraźny posmak kawy i nie jest zbyt słodkie.

Smacznego.

20170728_175902

 

Pyszne ciasto nocka

20170627_122338

Upałów ciąg dalszy więc na stole pojawiło się kolejne „ zimne” ciasto. Nocka to naprzemienne warstwy galaretki i bitej śmietany na czekoladowym biszkopcie. Ciasto proste, choć czasochłonne z racji zastygania kolejnych warstw. Smakujący najnowszy mój „ wyczyn” orzekli, że nie wiedzą , co im bardziej smakowało zmierzch czy nocka, bo obydwa są pyszne.

Zatem zapraszam do kuchni.

Proporcje na tradycyjną blaszkę sernikową 23 x 32 cm

Czekoladowy biszkopt: 4 jajka, 4 łyżki cukru , 2 łyżki mąki pszennej, 2  łyżki mąki ziemniaczanej ,1 czubata  łyżka kakao, płaska łyżeczka proszku do pieczenia.

Obie mąki dokładnie mieszamy z kakao i proszkiem do pieczenia. Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy  na sztywną pianę, do ubitej piany  wsypujemy cukier po łyżce ,  następnie dodajemy  po 1 żółtku i miksujemy do połączenia składników . Do gotowej masy jajecznej dodajemy  przesiane  mąki, proszek i kaka. Całość delikatnie mieszamy rózgą  lub robotem  na  małych obrotach.

Ciasto wylewamy do  formy  wyłożonej papierem do pieczenia i równomiernie rozprowadzamy po całej powierzchni. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 175°C przez ok. 20 -25  minut.  Ciasto odstawiamy do wystudzenia. Jeśli chcemy być pewni, że nie podamy ciasta z papierem do pieczenia przyklejonym do spodu. To po lekkim przestudzeniu ciasta, wyrzucamy je z formy i delikatnie odklejamy papier od biszkoptu, a biszkopt wkładamy ponownie do formy.

Galaretka: 4 galaretki w ciemnym kolorze ( ja użyłam galaretki z owoców leśnych ale równie dobrze można użyć galaretki z czarnych porzeczek) , 1 ½ l wrzątku.

Proponuję każdą warstwę galaretki przyrządzać osobno, inaczej jedna porcja zastygnie i trzeba ją będzie podgrzewać żeby można ją wylać na poprzednią warstwę.

2 galaretki rozpuścić w 0,75 l wrzątku, wystudzić, kiedy galaretka zacznie krzepnąć wylać ją na biszkopt i odstawić do lodówki aż całkowicie zastygnie. Trwa to około godziny.

Warstwa śmietanowa :   1l śmietanki  30%, , 6 łyżek cukru pudru , 6 łyżek kakao, 4  łyżki żelatyny, szklanka wrzątku – są to składniki na dwie warstwy śmietanowe, podobnie jak w przypadku galaretki radzę robić każdą z nich osobno.

2 łyżki żelatyny rozpuszczamy w pół szklanki wrzątku. Dokładnie mieszamy do rozpuszczenia żelatyny i odstawiamy do wystudzenia. Schłodzoną śmietankę – ½ l  -  ubijamy na sztywno,  dodajemy po łyżce  cukier oraz  kakao uważając żeby nie ubijać kremu zbyt długo , bo zamieni nam się w masło . Do szklanki z przestudzoną żelatyną dodajemy dużą łyżkę śmietany i mieszamy . Tak zahartowaną żelatynę przelewamy do miski ze śmietaną i jeszcze przez moment miksujemy aż składniki się połączą. Masę śmietanową wylewamy na zastygniętą galaretkę. I całość odstawiamy do lodówki do stężenia.

Przygotowujemy kolejną porcję galaretki , krzepnącą wylewamy na warstwę śmietanową i wstawiamy do lodówki do zastygnięcia.

Przygotowujemy drugą porcję  śmietany z żelatyną. Na trzy warstwy galaretka – śmietana- galaretka wykładamy kolejną warstwę śmietanową i odstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc.

Dekoracja: tabliczka gorzkiej czekolady

Przed podaniem posypujemy wierzch ciasta tartą gorzką czekoladą.

Zapraszamy gości, parzymy kawę i cieszymy się smakiem ciasta oraz zasłużonymi zachwytami współbiesiadników.

20170627_123047

Smacznego

Rolada ze śmietaną i truskawkami

20170624_123754

Dzisiaj są imieniny mojej teściowej. Jaki prezent zrobić wiekowej kobiecie? Najlepiej praktyczny, czyli ciasto :D . Sprawi radość gościom, a gospodyni oszczędzi wydatków. Zapraszam zatem o kuchni i do upieczenia rolady biszkoptowej z bitą śmietaną i truskawkami

Ciasto : 6 jajek, 6 łyżek cukru kryształu, 6 płaskich  łyżek mąki tortowej,4 łyżki wrzącej wody,

Krem : 400 g truskawek  , 500 ml schłodzonej  śmietany kremówki, 2 łyżki cukru pudru,  łyżka cukru wanilinowego .

Dekoracja :  krem ze  śmietany , kilka owoców do dekoracji

6 żółtek ubić z 6 łyżkami cukru i 4 łyżkami wrzątku aż powstanie jasnożółta , gęsta masa. Dodać pianę ubitą z 6 białek. Następnie dodać  mąkę   i delikatnie wymieszać dużą rózgą do piany albo szpatułką . Dużą blachę z piekarnika   wyłożyć pergaminem i rozsmarować na niej równomiernie ciasto . Piec 12 minut w piekarniku nagrzanym do  175 stopni C.

Po upieczeniu ciasto przenieść na czystą ściereczkę ( papierem do góry) delikatnie zdjąć papier, żeby nie uszkodzić ciasta , można sobie pomóc płaską drewnianą łyżką do mieszania na patelni i jeszcze ciepłe zwinąć w roladę w  ścierkę. Odstawić do całkowitego wystygnięcia.

Owoce opłukać i dokładnie osuszyć.  Śmietanę ubić z  cukrem pudrem i cukrem wanilinowym na  sztywno, nie ubijać zbyt długo żeby śmietana nie zmieniła się w masło. Trochę kremu śmietanowego odłożyć do dekoracji wierzchu ciasta.  Kilka truskawek odłożyć do upiększenia , resztę pokroić w niezbyt drobną kostkę.

20170624_121228

Krem rozsmarować na cieście od brzegu do brzegu,  posypać owocami przy czym posypując owocami proszę zostawić na  dalszym brzegu ok. 4 cm pustej śmietany. Jeśli posypiecie całe ciasto to po zwinięciu te owoce , które były na brzegu wysypią się z ciasta a sama rolada nie będzie ładnie przylegała .

20170624_122636

 

Ostrożnie zwinąć( tym razem bez udziału ściereczki),udekorować bitą śmietaną i owocami. Odstawić do lodówki na min. 2 -3 godziny, krem zgęstnieje a roladę będzie łatwo kroić.

Smacznego

20170624_123802

Doskonałe na upały ciasto zmierzch

20170620_175645

Gorąco a ochota na „ małe co nieco”  na deser nie przechodzi. Proponuję lekkie, mało słodkie ciasto zmierzch. Mignęło mi kiedyś w internecie, odnalazłam przepis na nie , zgromadziłam wszystko co potrzebne i …bardzo proszę, ciasto jest gotowe, chłodzi się i czeka na gości. Ciasto nie jest trudne do zrobienia ale czasochłonne a to ze względu na konieczność zastygania kolejnych warstw.

Efekt końcowy wart wysiłku.

Zaczynamy od upieczenia biszkoptu, spokojnie możemy go upiec dzień wcześniej .

Biszkopt czekoladowy :  3 jajka, 2 czubate  łyżki mąki  tortowej, czubata  łyżka  kakao, 4 czubate  łyżki cukru, łyżeczka cukru wanilinowego , pół  łyżeczki proszku do pieczenia.

Żółtka oddzielamy od białek, do białek  dodajemy szczyptę soli i ubijamy je na sztywno. Do ubitej piany   dodajemy cukier i cukier wanilinowy, krótko  miksujemy ,  do piany  dodajemy żółtka- moment miksujemy na średnich obrotach aż składniki się połączą , dodajemy  mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao, miksujemy niezbyt długo,  do połączenia składników na niskich  obrotach .

Spód tortownicy  o wymiarach  24 cm x 24 cm  wykładamy papierem do pieczenia, wylewamy ciasto, wyrównujemy powierzchnię, wsadzamy do piekarnika nagrzanego do 170 C i pieczemy ok. 20 -  23  minut. Ciasto wyjmujemy z piekarnika, jego powierzchnia może być nieco nierówna ale proszę się tym nie przejmować w czasie   chłodzenia ciasto lekko opada i wyrównuje się. Kiedy biszkopt ostygnie wyjmujemy go delikatnie  z tortownicy,  odrywamy  papier od ciasta, ponownie wkładamy papier do tortownicy a na papier wkładamy biszkopt.

Przygotowujemy  poncz: parzymy pół  szklanki kawy ( użyłam rozpuszczalnej) słodzimy ją i jeśli ktoś lubi alkoholowe poncze dodajemy   dodatkiem   rumu, koniaku lub wódkę. Ja nie dodawałam alkoholu.

Nasączamy biszkopt zimnym ponczem. Najłatwiej zrobić to silikonowym pędzelkiem, biszkopt musi być dobrze nasączony.

Przygotowujemy pierwszą masę – śmietanowo – czekoladową ( straciatella) :  100  gramów gorzkiej czekolady, pół  litra śmietanki kremówki 30%, 2 czubate  łyżki cukru pudru, 2 płaskie łyżki żelatyny, pół  szklanki wrzątku.

Żelatynę rozprowadzamy w gorącej wodzie, schładzamy do temperatury pokojowej. Zimną  czekoladę ścieramy na tarce na dużych oczkach, czekolada musi być zimna inaczej będzie wam się kleiła do rąk. Najlepiej odwijać ją stopniowo z opakowania w trakcie ścierania, żeby miała jak najmniej kontaktu z ciepłą dłonią.  Schłodzoną śmietankę ubijamy na pół sztywno, dodajemy cukier puder. Do  kubeczka z żelatyną  dodajemy 2 łyżki śmietanki , mieszamy dokładnie – w ten sposób hartujemy żelatynę, żeby po dodaniu do śmietany nie zwarzyła jej ,  dodajemy  żelatynę ze śmietanką do reszty masy  i miksujemy na najwyższych obrotach aż będzie sztywna .  W sypujemy startą wcześniej czekoladę i  miksujemy na niskich obrotach przez moment aż czekolada równomiernie się połączy ze śmietaną . Masę  wykładamy na czekoladowy spód,  wyrównujemy powierzchnię. Tortownicę  wstawiamy  do lodówki aż masa zastygnie – trwa to ok. 1,5 godziny.

Po tym czasie przygotowujemy kolejną warstwę – cappuccino : pół  litra śmietanki kremówki 30%, 7 łyżek ulubionego cappuccino, żeby zróżnicować kolorystycznie warstwy użyłam cappuccino czekoladowego , 2 łyżki cukru pudru, 2 płaskie łyżki żelatyny, pół  szklanki wrzątku.

Żelatynę przygotowujemy jak w warstwie straciatella.

Śmietankę ubijamy na pół sztywno, dodajemy cukier puder i cappuccino, miksujemy na najszybszych obrotach, do momentu połączenia się składników.  Do  wystudzonej żelatyny dodajemy 2 łyżki masy  cappuccino, mieszamy dokładnie, następnie do całości kremu dodajemy zahartowaną żelatynę i miksujemy na najwyższych obrotach do połączenia składników . Masę wykładamy na  masę śmietanowo – czekoladową ,  wyrównujemy powierzchnię . Tortownicę wstawiamy do lodówki do stężenia masy- ok. 1,5 godziny .

Galaretka kawowa: 0,8 litra mocno osłodzonej kawy, ja w gorącej wodzie rozpuściłam dwie łyżki kawy rozpuszczalnej, osłodziłam 4 czubatymi łyżeczkami cukru. Kawa jest mocna i mało słodka. Jeśli ktoś chce bardziej słodką lub słabszą galaretkę, proszę zmienić proporcje składników. Moja rodzina i goście nie lubią zbyt słodkich ciast. Zaraz po zaparzeniu kawy dodać do niej 3 płaskie łyżki żelatyny, dokładnie wymieszać i odstawić do ostudzenia. Jeśli ktoś ma ochotę może teraz do kawy dodać nieco alkoholu.  Kawę od czasu do czasu mieszać, żeby żelatyna nie osiadła warstwą na dnie. Kiedy galaretka zacznie gęstnieć wylać ją delikatnie ( najlepiej przy użyciu łyżki ) na wierzch warstwy cappuccino. Ponownie odstawić tortownicę do lodówki, niech galaretka stężeje – tym razem trwa to nieco krócej  bo godzinę.

Kiedy galaretka zastygnie możemy przystąpić do udekorowania ciasta.

Łyżeczkę żelatyny rozpuszczamy w 4 -5 łyżeczkach wrzątku, studzimy do temp. pokojowej.

200 ml śmietanki kremówki 30% ubijamy na pół sztywno, dodajemy 2 łyżki cappuccino i łyżkę cukru pudru . Jak w przypadku poprzednich mas , do żelatyny dodajemy łyżkę masy śmietanowej i po jej zahartowaniu wlewamy ją do śmietany, miksujemy na wysokich obrotach aż śmietana zgęstnieje. Masę przekładamy do szprycy cukierniczej i dekorujemy wierzch ciasta 16 kleksami ( na tyle porcji podzieliłam ciasto) . W środek każdego kleksika wkładamy ciasteczko – orzechową kuleczkę. Ciasto ponownie odstawiamy do lodówki.

Dzwonimy do  przyjaciół, krewnych i znajomych Królika i oddajemy się zasłużonej rozpuście.

Smacznego

20170620_175637

Shrek czyli zielono mi i kwaskowo i zimno

20170608_115938

Długouchy siostrzeniec orzekł ” Dobre, mało słodkie, zimne, bardzo pasuje na upały”  czekał na to ciasto chyba ze cztery dni. Postanowiłam je wypróbować z kilku powodów. Często mi wpadało w oczy podczas bywania w internecie, dawno nie robiłam niczego na zimno a przede wszystkim uwielbiam Shreka , choć kocham Osła. Ciasto wymaga cierpliwości ale to tylko i wyłącznie z powodu …tężenia kolejnych warstw. Poza tym jest proste w wykonaniu. Zatem zapraszam do kuchni. 

Ciasto upiekłam w tradycyjnej  formie  23x32cm

Składniki na  biszkopt:

5 jaj, 5 łyżek cukru, 5 łyżek mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 2 łyżki oleju

łyżeczka otartej skórki z cytryny albo kilka kropli aromatu cytrynowego

 Zieloną masa:

1litr zielonego soku Kubuś, Ptyś, albo dr Witt, 3 budynie śmietankowe

1masa  śmietanowa:

1 zielona galaretka – ja użyłam  agrestowej , 400ml śmietanki kremówki 30%

1-2 opakowania ciastek typu delicje

Warstwa wierzchnia:

2 zielone galaretki  -  agrestowe, dobrze żeby wszystkie użyte galaretki miały ten sam smak :D

Biszkopt :

Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy cukier i ubijamy jeszcze kilka minut. Dodajemy olej i skórkę z cytryny ( albo aromat)  i lekko miksujemy. Dodajemy po 1 żółtku i ubijamy tylko do połączenia składników, czyli dość krótko ale na wysokich obrotach. Następnie wsypujemy przesiane  mąki i lekko mieszamy  najwygodniej to zrobić dużą trzepaczką , by piana nie opadła. Formę na ciasto wykładamy  papierem do pieczenia. Wylewamy ciasto i wyrównujemy je .Piekarnik nagrzewamy do temp. 170 C  Ciasto pieczemy około 25 minut do zezłocenia  wierzchu . Po wystudzeniu wyjmujemy z formy, zdejmujemy papier i ponownie wystudzony biszkopt  przekładamy do formy.

 

Zielona masa: z soku odlewamy 1,5 szklanki. Resztę zagotowujemy. W odlanym soku rozpuszczamy budynie. Wlewamy na gotujący się sok, zmniejszamy ogień i gotujemy  ciągle mieszając, aż masa zgęstnieje (trwa to ok. 30 sek – 1 min) . Gorącą masę wylewamy na biszkopt, rozprowadzamy równo na cieście. Najwygodniej to zrobić silikonową szpatułką.  Odstawiamy do wystudzenia. Na wystudzoną masę budyniową układamy delicje.

Masa śmietankowa: galaretkę rozpuszczamy w 3/4 szklanki gorącej wody. Odstawiamy do wystudzenia, mieszamy od czasu do czasu, żeby na dnie nie osiadła nam warstwa żelatyny.

  Ubijamy schłodzoną  kremówkę na sztywno. Do ubitej śmietany powoli wlewamy zimną galaretkę i mieszamy delikatnie  do połączenia składników. Masę wylewamy na zieloną masę, wyrównujemy. Ciasto wstawiamy do lodówki.

2 galaretki rozpuszczamy w 900ml gorącej wody, odstawiamy do wystudzenia. Gdy galaretka zacznie tężeć wylewamy na schłodzone ciasto i ponownie wstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny a najlepiej na całą noc.

Potem wpada wam do domu siostrzeniec, który bardzo dobrze słyszał, że produkujecie Shreka i musicie go odganiać ścierką, żeby nie pożarł całego wypieku, bo przecież są jeszcze inni chętni do łasuchowania. 

20170608_115938 20170608_115949

Smacznego

 

Rolada z kremem ze śmietanki i mascarpone z owocami

Rolad było dwie. Bo na targu kobieta miała świeże maliny i świeże jeżyny. Jedna rolada była więc czekoladowa z malinami , druga zwykła z jeżynami. Rolady wcale nie są trudne do wykonania więc zapraszam do pieczenia i łasuchowania ,

Ciasto : 6 jajek, 6 łyżek cukru kryształu, 4 płaskie łyżki mąki tortowej,4 łyżki wrzącej wody,2  płaskie łyżki kakao, W roladzie ” białej” zamiast kakao dajemy 2 łyżki mąki tortowej.

Krem : 200 g malin lub jeżyn , 200 ml schłodzonej  śmietany kremówki, łyżka cukru wanilinowego, 250 g serka mascarpone

Dekoracja : 200 ml schłodzonej śmietany kremówki, kilka owoców do dekoracji

6 żółtek ubić z 6 łyżkami cukru i 4 łyżkami wrzątku aż powstanie jasnożółta , gęsta masa. Dodać pianę ubitą z 6 białek. Następnie dodać 5 mąkę i kakao  i delikatnie wymieszać dużą rózgą do piany albo szpatułką . Dużą blachę z piekarnika   wyłożyć pergaminem i rozsmarować na niej równomiernie ciasto . Piec 12 minut w piekarniku nagrzanym do  180 stopni C.

Po upieczeniu ciasto przenieść na czystą ściereczkę ( papierem do góry) delikatnie zdjąć papier, żeby nie uszkodzić ciasta , można sobie pomóc płaską drewnianą łyżką do mieszania na patelni i jeszcze ciepłe zwinąć w roladę w  ścierkę. Odstawić do całkowitego wystygnięcia.

Owoce opłukać i dokładnie osuszyć.  Śmietanę ubić z cukrem wanilinowym, nie ubijać zbyt długo żeby śmietana nie zmieniła się w masło.Do  serka  mascarpone dodać ubitą śmietanę  i delikatnie wymieszać .Krem rozsmarować na cieście. posypać owocami.  Ostrożnie zwinąć( tym razem bez udziału ściereczki),udekorować bitą śmietaną i owocami. Odstawić do lodówki na min. 2 -3 godziny, krem zgęstnieje a roladę będzie łatwo kroić.

Smacznego

20160911_160826

20160910_100700